Close Sidebar close
mamafizjoterapeuta
  • Home
  • Blog
  • O mnie
  • Sklep
  • Materace Fizjomax
  • Instagram
  • Facebook
  • Kawa

  • Home
  • Blog
  • O mnie
  • Sklep
  • Materace Fizjomax
  • Instagram
  • Facebook
  • Kawa
mamafizjoterapeuta
🇵🇱 🇬🇧
mamafizjoterapeuta
    0-3 miesiące 4-7 miesięcy 8- 18 miesięcy Leżenie na brzuszku Napięcie mięśniowe Obroty

    4 powody, dla których MOJE DZIECI nigdy nie korzystały z bujaczka

    bujaczek

    Ostatnia aktualizacja: 16 lipca 2025

    Postaw kawę

    Wchodzę do sklepu z artykułami dla niemowląt. Jest tak uroczo, że aż chce się mieć kolejne dziecko 😉 Wszystkiego jest TYYYLE, że przez chwilę zupełnie zapominam o tym co tak naprawdę było celem mojej wizyty w tym miejscu. Rozglądam się z zachwytem i dopiero po pewnym czasie ląduję na ziemi mówiąc sobie: DO CELU!!!… Inaczej wydałabym o wiele więcej niż zaplanowałam, a rzeczywista przydatność zakupionych przedmiotów byłaby mocno wątpliwa 😉

    Kocham wózki, krzesełka do karmienia, łóżeczka… (chyba jakieś deficyty z dzieciństwa ;)) i zachwycają mnie… bujaczki. Są naprawdę śliczne, gustowne, cudowne, wiele z nich ma wbudowane dodatkowe funkcje, wibracje, karuzelę, światełka, muzykę… Wydaje się, że dziecku w takim bujaczku jest naprawdę wygodnie- i w wielu przypadkach rzeczywiście tak jest! No nic tylko kupować 😉

    CO MNIE POWSTRZYMUJE?

    • Dziecko położone w bujaczku NIE ćwiczy.

      Ten argument szczerze mówiąc długo do mnie nie przemawiał, bo sama, chociaż staram się być aktywna, jakoś specjalnie nie przepadam za nadmiernym wysiłkiem fizycznym. No i… jak to nie ćwiczy? Przecież rusza rączkami, kopie nóżkami, czasami nawet próbuje samo się rozhuśtać.

      Tak, rusza rączkami i nóżkami, ALE… ALE mięśnie głębokie tułowia, których zadaniem jest stabilizacja ciała dziecka podczas wykonywania ruchów są z tej pracy praktycznie wyłączone. To bujaczek podpiera ciało malucha tak, że dziecko nie musi stabilizować tułowia. Trudno się dziwić, że taki maluch położony w gondoli czy na macie protestuje i zazwyczaj nie potrafi poradzić sobie z tą pozycją. Takie dzieci położone na płaskiej powierzchni mają często problem z wysunięciem rąk do góry, niechętnie kierują rączki w stronę zabawki często prostując przy tym nóżki. Każdy ruch, który powoduje utratę równowagi, może kończyć się tym, że maluch „przykleja” ręce do materaca zwiększając tym samym powierzchnię podparcia i poczucie własnej stabilności.
    • Pozycja półleżąca nie sprzyja symetrii, szczególnie u najmłodszych Maluszków.

      Być może jestem już przewrażliwiona zawodowo, ale badania jasno pokazują, że układanie dziecka w pozycji półleżącej może przyczyniać się do powstania lub utrwalenia asymetrii oraz spłaszczeń główki. Praktycznie zawsze tułów dziecka wygięty jest w jedną lub w drugą stronę, co dla mnie, jako fizjoterapeuty całkowicie wyklucza ich użytkowanie szczególnie u dzieci, które z utrzymaniem tułowia w jednej linii mają jakikolwiek kłopot. (Sygnały, które powinny zmotywować nas do refleksji w bujaczkowej sprawie znajdziecie tutaj: >>>ZOBACZ<<<

    • Sposób, w jaki dziecko leży w bujaczku jest odwrotnością tego, jak powinno wyglądać to w przebiegu prawidłowego rozwoju.

    I… ten argument przekonał mnie najbardziej!

    Rozwój motoryczny w leżeniu na plecach dziecko kończy około 7. miesiąca życia włożeniem palców stóp do buzi. Być może brzmi to śmiesznie, ale posiadanie tej umiejętności oznacza, że wszystko, czego maluszek miał nauczyć się leżąc na pleckach już umie i teraz może „iść” dalej. >>>ZOBACZ<<<

    Jednak aby włożenie palców stóp do buzi było możliwe, musi być spełnionych kilka warunków– w tym przeniesienie ciężaru ciała w okolice obręczy barkowej i uniesienie pupy nad podłoże. Kiedy dziecko położone jest na płaskiej powierzchni, unosząc nóżki do góry systematycznie ćwiczy sobie tę umiejętność.

    korzyści z leżenia na płaskim podłożu

    Natomiast kiedy położymy maluszka w bujaczku, ciężar ciała przesuwa się w dół w stronę miednicy co sprawia, że unoszenie pupy nad podłoże nie jest możliwe.

    minusy z pozycji w bujaczku

    I jeśli chodzi o mnie… tyle mi wystarczy. W bujaczku dziecko przyjmuje pozycję, która nie jest zgodna z przebiegiem prawidłowego rozwoju małego człowieka.

    • Wolę wydać pieniądze na coś innego, ale… to już temat na inny wpis. 🙂

    ALE PRZECIEŻ DZIECKO WYGLĄDA NA ZADOWOLONE!

    Tak! Wygląda na zadowolone, ale wyobraźcie sobie: gdyby ktoś Wam zaproponował, że osiągnięcie ważnego dla Was celu może przyjść łatwo, praktycznie bez wysiłku, to czy ktoś by protestował? 😉

    Małe dziecko jest bardzo mądre i jeśli nie musi się wysilać, to po prostu tego nie robi, a na dodatek… bardzo szybko może przyzwyczaić się do „dobrobytu”. 😉

    NIE LUBIĘ PRZESADY

    Tak, zdecydowanie nie lubię przesady – i to w każdej kwestii, dlatego myślę, że dziecku, które świetnie się rozwija, a przy tym korzysta z bujaczka przez naprawdę krótką chwilę, nic strasznego nie grozi. Natomiast u dzieci z tendencją do asymetrii, problemami z napięciem mięśniowym, czy np. kręczem szyi sprawa przedstawia się zupełnie inaczej. Gdyby moje dziecko miało tego typu kłopot, odstawiłabym bujaczek natychmiast.

    Na pewno nie stosowałabym bujaczka u dziecka, które jeszcze nie rozwinęło stabilności tułowia, czyli w pierwszych 3, 4 miesiącach życia.

    KTO NIE WIERZY, NIECH SPRÓBUJE!

    Nie jesteście przekonani co do tego, że leżenie na plecach wzmacnia mięśnie stabilizujące tułów? Wypróbujcie tę pozycję:

    Kładziemy się na plecach, zginamy nogi w biodrach i kolanach. Ustawiamy stopy w taki sposób, aby zobaczyć ją od spodu. Unosimy ręce swobodnie przed siebie, głowa w przedłużeniu tułowia, może być lekko uniesiona nad podłoże.

    W tej pozycji wciskamy lędźwie w podłoże tak, aby kręgosłup na całej długości przylegał do maty.

    dziecko leżące w pozycji na plecach - korzyści

    Poleżcie chwilę w tej pozycji. Jestem przekonana, że bardzo szybko poczujecie jak ważna jest ta pozycja dla stabilności tułowia Waszego dziecka 😉

    Tak przy okazji – jest to rewelacyjne ćwiczenie dla osób, którym zależy na zdrowym kręgosłupie. Polecam je szczególnie dla osób wykonujących pracę siedzącą. 😉

    *Wpisy mają charakter wyłącznie informacyjny i nie zastąpią wizyty u fizjoterapeuty ani innego specjalisty, dlatego wszelkie wątpliwości koniecznie skonsultuj z osobą, która ma okazję zbadać Twoje dziecko. Dla dobra Twojego Maluszka nie udzielam porad on-line.

    Każdy maluch jest inny – a Twoje doświadczenia są bezcenne! Podziel się swoją opinią pod tym wpisem.

    [autopromocja]

    Potrzebujesz gotowych pomysłów na proste, wspierające zabawy z maluszkiem? Sprawdź mój Przewodnik!

    SPRAWDŹ

    Chcesz dowiedzieć się więcej na temat rozwoju, przyjaznej pielęgnacji i zabaw powoli i… KROK PO KROKU? Sprawdź moje kursy on-line!

    Kurs, w którym opowiem Ci o wszystkim tym, co najważniejsze w rozwoju maluszka od narodzin do końca trzeciego miesiąca życia.

    Dowiesz się czego się spodziewać i co powinno zapalić pomarańczową lampkę.

    Nauczysz się jak wspierać naturalny rozwój maluszka podczas codziennych zabaw i pielęgnacji – wszystko bez pośpiechu i presji.

    SPRAWDŹ KURS 0-3

    Kurs, dzięki któremu dowiesz się jak przebiega rozwój maluszka od początku czwartego do końca siódmego miesiąca życia i co powinno zapalić pomarańczową lampkę.

    Nauczysz się jak podczas codziennej pielęgnacji i zabaw dbać o rozwój psychoruchowy dziecka, które staje się już coraz bardziej ciekawe świata.

    Wszystko w przystępnej formie i krok po kroku – tak, aby wdrożenie tych wskazówek w życie było czystą przyjemnością.

    SPRAWDŹ KURS 4-7

    Kurs, w którym opowiem Ci o najważniejszych umiejętnościach, które powinien osiągnąć maluszek w tym wieku.

    Dowiesz się jakie są czerwone flagi fizjoterapeutyczne i nauczysz, na co zwracać uwagę podczas codziennych zabaw i pielęgnacji.

    SPRAWDŹ KURS 8-18

    Moje kursy i e-booki możesz zakupić również w formie VOUCHERA i podarować w prezencie przyszłym lub świeżo upieczonym Rodzicom!

    Wystarczy, że po dodaniu produktu do koszyka, zaznaczysz opcję „KUPUJĘ NA PREZENT”

    CHCĘ KUPIĆ NA PREZENT
    MAŁE RZECZY MAJĄ ZNACZENIE

    Znasz Mamę, której ten wpis może przynieść trochę więcej spokoju? ❤️

    Podeślij jej link. Czasem jedna dobra informacja trafiona w odpowiednim momencie naprawdę dużo zmienia. A każde udostępnienie pomaga mi docierać z rzetelną wiedzą do kolejnych Rodziców.

    WhatsApp → Facebook →
    28 komentarzy
    biodra niemowlęciabujaczek
    • zaciśnięte piąstki
      Rozluźniamy zaciśnięte piąstki!

    • spłaszczona główka
      Spłaszczona główka

    28 komentarzy

  • Reply kundzia54@tlen.pl at

    Wiadomo że zbyt długie przebywanie dziecka w bujaku czy huśtawce nie jest zdrowe, widać po ułożeniu pleców dziecka, ale trzeba do tego podejść zdrowo rozsądkowo, przez 3 godziny minimum codziennie bujam dziecko na rękach aby usnęło, w większości z marnym skutkiem, po odłożeniu momentalnie się budzi, więc taki bujak aby dzidzia przysnęła, bez krzyków i wymuszania piersi jest ok, wystarczy max do paru minut, potem można ją przełożyć do łóżeczka, w naszym przypadku nic innego nie skutkuje.

  • Reply Karolina at

    Moje dziecko ma 3,5 miesiąca najlepsza zabawka są stópki a najlepsza zabawa to ssanie paluszka od stópki. Nie mamy bujaczkow, kokonów, poduszek śpimy na płasko, od pierwszego dnia leżenie na brzuszku. W salonie mamy mate- używamy jej na okrągło, gdy chce coś zrobić kłade tam maluszka a on pozycji podłogi widzi wszystko – polecam.

  • Reply Bodzanka at

    Cześć, a jak z rozszerzaniem diety? Gdzie posadzić dziecko, które jeszcze nie siedzi? Zalecono nam w tym celu właśnie leżaczek. Młody ma skończone 7 miesiecy, stopy pakuje do buzi od 5 mc, aktualnie pełza gdzie się da i uczy się obrotu z brzucha na plecy. Rehabilitowalismy asymetrię, obecnie walczymy jeszcze ze wzmożonym napięciem w obręczy barkowej.

  • Reply gabi2087 at

    Witam a ja mam takie pytanie moja mała 9 miesięcy i zaczęła siadać, jeszcze się chwieje ale już jej to wychodzi bardzo dobrze, mam pytanie związane z prawidłowym siadanien jak prawidłowo powinny być ułożone nóżki, ona je bardzo prostuje siedząc? Wspomnę że chodzimy na rehabilitację ponieważ miała napięcie mięśniowe i lekkie niedotlenienie, więc przychodzi jej zdobywanie nowych umiejętności trochę dłużej

  • Reply Kasia at

    A to ja mam pytanie bo już sama nie wiem – to takiego malucha do tych 3 miesięcy, jak się chce ze sobą zabrać do kuchni np to w czym najlepiej? Kosz? Łożeczko wozić? Mata na podłogę? 🙂

  • Reply Anna at

    A co z lezaczkiem na biegunach, w którym dziecko leży płasko na plecach? Taki jak np oferuje Kinderkraft 5w1?

  • Reply Ianthe at

    Gosiu, a co myślisz o bujaczkach Stokke Steps? Można je rozłożyć do pozycji płaskiej. Nasza córa wprost go uwielbia. Ma 8 miesięcy. Jak była młodsza spędzała w nim sporo czasu. Teraz służy jej do drzemek (nie śpi w swoim łóżeczku, a zasypiając w naszym potrafi przespać pół godziny w ciągu dnia, w bujaczku może spac nawet 2h), do karmienia ponieważ posiada taką funkcję oraz ratuje mnie w sytuacji gdy muszę wziąć np. prysznic. Resztę czasu spędza na macie w salonie, wkładam ja również do łóżeczka żeby ćwiczyła przy szczebelkach podciąganie. Dodam, ze potrafi się już podciągnąć i stać trzymając się szczebelkow i belki z góry, przewraca się z brzucha na plecy i na odwrót, pare razy udało się jej samodzielnie usiąść, a jak już siedzi to się nie giba. A paluchy od stop ma bez przerwy w buzi. Chciałam zapytać czy może dalej uskuteczniać drzemki w tym bujaczku i czasem w nim posiedzieć ? Jeszcze trochę i z niego i tak samoczynnie wyrośnie. Ale póki jest i nigdy się na nim nie zawiedliśmy chciałabym wiedzieć jakie jest Twoje zdanie na jego temat ?

  • Reply Justyna at

    My uzywalismy i maty i bujaczka, przy czym bujaczek byl opcja na chwile, kilka razy dziennie, np kiedy ja przygotowywalam obiad badz korzystalam z toalety…. maluch zaczal ssac paluszki u stop na kilka dni przed ukonczeniem 5 miesiaca zycia. Tak jak Pani napisala, korzystanie z umiarem – nie zagrozi rozwojowi malucha.

    • Reply Anx at

      Mój syn korzystał z bujaka Kinderkraft Flo sporadycznie- tak jak u Pani. Zaczął używać go po 1 miesiącu (z niewielką podkładką gdyż bujak ten jest głęboki); przeważnie na krótkie drzemki, w chwili, gdy coś robiłam. Przypilnowane przekrzywianie główki. Do dziś nie ma żadnych skrzywień itp. Stópki zaczął wkładać do buzi po 4 msc. Bujak później stał się jego ulubionym miejscem na robienie kupki 😀 po 6 msc syn się już bardzo wierci, sadzam go w bujaku tylko na chwilkę, konieczne są pasy, niedługo bujak pójdzie w odstawkę. Potwierdzam więc, WSZYSTKO Z GŁOWĄ!

  • Reply Marta at

    Mam pytanie dotyczące przebywania z dzieckiem na macie na podłodze, od kiedy można? Córka ma miesiąc i zastanawiam się kiedy kupić matę:) pozdrawiam

    • Reply Gosia Paleczny at

      Nie ma jakichś ograniczeń wiekowych 😉 Tutaj bardziej chodzi o zainteresowanie dziecka- myślę, że dwa, trzy miesiące, to czas w sam raz na rozpoczęcie przygody z taką aktywnością 😉

  • Reply Ola at

    Gosiu, a możesz powiedzieć więcej, jak otulaliście synka? Mój to taki przytulas,że śpi głównie przy cycusiu, a kazda próba odłożenia go do łóżeczka kończy się wrzaskiem. I nauczył sie spać przy mnie, karmienie na żądanie trwa godzinami, bo co chwilkę ssie żeby tylko być na rękach. Żadne rożki, beciki, otulacze NIC nie działa. (smoczka do uspokojenia tez nie chce,wiec jesteśmy „złączeni” praktycznie bez przerwy. Mały ma dopiero 3 tygodnie, ale ja juz powoli nie daje rady śpiąc w ratach 2-3 godzony na dobę.

    • Reply Anka at

      A może chusta? Również mam takiego przytulasa, tylko w nocy śpi w łóżeczku. Przed południem idzie na max 2 h do chusty i śpi pięknie:) a późnym popołudniem przytyłamy sie już na rękach:)

      • Reply Kasia at

        A dlaczego chusta nie szkodz, a bujaczek szkodzi? I tu i tu jest skulona pozycja, a nie na płasko. W chuście to już w ogóle ćwiczyć się nie da, bo dziecko całe skrępowane.
        Czy dziecko jak śpi to ćwiczy?

  • Reply gosia paleczny at

    Prawdopodobnie córeczka po prostu lubi się czuć otulona ;)Jeśli jesteście w stanie ułożyć ją w bujaczku tak, że leży symetrycznie, prawdopodobnie nie zaburzycie jej rozwoju, jednak AAP jako najbezpieczniejszą pozycję do snu uznaje sen na średnio twardym, płaskim podłożu. Co do alternatywy… u nas pomógł zwinięty kocyk, którym otulaliśmy synka tak, żeby czuł granice swojego ciała- spał jak suseł 😉

  • Reply ANULA at

    A ja mam pytanie o spanie w bujaczku? Mam typ dziecka nieodkladalnego (2,5 miesiac). Jest typem high need baby. Spi bardzo lekkim snem i zasypia w wiekszosci przy cycu albo przy odbiciu. Ewentualnie na rekach w pocycji na fasolke. Kazda proba odlozenia do lozeczka ja wybudza (proba samodzielnego zasypiania w lozeczki konczy sie wrzaskiem i pozniejszym godzinnym usypiamiem stajac wrecz na rzesach. Ostatnio u znajomych wyprobowalismy bujaczek i okazuje sie , ze pieknie ja to wyciszylo i zasnela sama. Co jest lepsze: pozwolic dziecku zasnac samemu i spac w bujaczku na drzemke w ciagu dnia czy zeby spalo na rekach (w roznych pozycjach – zmiana pozycji tez ja wybudza)? W momentach swojej aktywnisci czas spedzamy na twardym podlozu i tam cwiczymy, wiec chodzi mi tylko o moment wycisznia dziecka i drzemki a nie zabawy… dzieki za odpowiedz bo rece mi juz nie daja rady no i jestem uwiazana bo musze ja trzymac przez cala drzemke…

  • Reply Beata at

    Mój maluch ma skończone 7 miesięcy i właśnie ma etap nóżki do buzi, jednak kwestia pełzania czy przemieszczania mimo maty nie ruszyla. Dodam, że waży 11kg i cierpliwie czekamy na krok w przód ? Czy mam się martwić?

    • Reply gosia paleczny at

      Każdy maluszek zaczyna pełzać w swoim czasie, jeśli rozwija się prawidłowo, myślę, że to jeszcze chwila i zniknie z pola widzenia 😉

  • Reply Klaudia at

    Co z bujaczkiem babybjorn rekomendowanym przez lekarzy?

    • Reply gosia paleczny at

      Szczerze mówiąc zupełnie nie rozumiem dlaczego jest polecany, pozycja baaardzo pionowa, podparcie plecków może i dobre, ale czy o to chodzi??? ;/

      • Reply Sylwia at

        W tym leżaczku jest trzystopniowa regulacja nachylenia oparcia, a najniższe jest polecane do spania, nie wydaje mi się pionowe…
        A wśród zalet jest wskazane ćwiczenie mięśni brzucha (dziecko samo się buja jak na zwykłej huśtawce).
        Co prawda moja córcia spędza w nim może 20 min raz na dwa – trzy dni i nie zdążyła go jeszcze polubić, ale i tak jestem trochę zawiedziona, że wydałam tyle kasy a tu zachwytów brak 😉

        • Reply gosia paleczny at

          Wiem, ale jednak mnie nie przekonuje;) Podsyłam tekst, w którym jest świetnie wyjaśnione dlaczego to bujanie wcale nie jest dobre… https://www.nebule.pl/lezaczki-szkodza-dzieciom/

  • Reply Ania at

    Nam fizjoterapeuta sugerował trzymanie dziecka w foteliku samochodowym przy wzmozonym napięciu. Mialo to wycofać dziecko do pozycji skłonnej żeby później je na prowadzić na właściwy tor. Jesteśmy w trakcie terapii wiec nie wiem.jeszcze jakie to efekty przyniesie ale Pani zdaniem ma to sens? Bo wydaje mi się ze większą krzywdę dziecku robie jak pół dnia siedzi w foteliku.

    • Reply gosia paleczny at

      Ja nie daję takich zaleceń z prostego powodu- w foteliku samochodowym obciążona jest obręcz biodrowa, która w przebiegu prawidłowego rozwoju dziecka powinna w pozycji leżenia na pleckach unosić się do góry po to, by za chwilę maluch chwycił swoją nóżkę i włożył palce stóp buzi. Rozumiem założenie, że w ten sposób dziecko przyciąga brodę do mostka itp., natomiast ja osiągam ten efekt inaczej i zgodnie z prawidłowym rozwojem. Mimo to życzę sukcesów w terapii!

  • Reply Anna at

    Czy powyższe informacje odnoszą się także do hamaka dla dzieci (np. Amazonas Koala)?
    Słyszałam, że są bezpieczniejszej dla pleców od leżaczków, ale przyznam, że trudno o zachowanie symetrii i pewnie w jakiś sposób też „rozleniwia” dziecko.

    • Reply gosia paleczny at

      Rzeczywiście, o symetrię raczej trudno, natomiast jeśli chodzi o samo ułożenie dziecka, to w tym konkretnym hamaku bardziej mi się ono podoba ze względu na pozycję miednicy- ciężar ciała maluszka nie spoczywa na obręczy biodrowej, ale jest mniej więcej równomiernie rozłożony na całej długości. Tak, każdy tego typu sprzęt może rozleniwiać, natomiast jeśli dziecko zdrowo się rozwija, chwila takiej przyjemności nie powinna zaszkodzić 😉

  • Reply Anna at

    Sa lezaczki /bujaczki z tiny love ktore sa rozkladane na plasko 😉 Czy one sie nadaja ??

    • Reply gosia paleczny at

      Tak, rzeczywiście na szczęście są i takie:). Do płaskiego nie mam zastrzeżeń- może tylko warto zwrócić uwagę czy pasy, którymi maluszek jest tam przypięty nie ograniczają jego możliwości unoszenia nóżek i pupy do góry 😉

    Odpowiedź Anuluj

    Podziel się swoim doświadczeniem ❤️

    Masz podobne doświadczenia ze swoim Maluszkiem? Napisz kilka słów. Twój komentarz może być cenny także dla innych Rodziców.

O mnie

 

 

Nazywam się Małgorzata Paleczny. Jestem pełnoetatową żoną, mamą i fizjoterapeutą. Kocham to, co robię i choć moja doba nigdy się nie kończy, postanowiłam założyć bloga.

 

Piszę o rozwoju psychoruchowym dziecka od narodzin, pokazuję sposoby na jego wspieranie, a także opowiadam historie z barwnego życia naszej siedmioosobowej rodziny 😉

Współtworzę cenione przez tysiące Rodziców, zdrowe materace dla dzieci i niemowląt – Fizjomax

 

Wpisy mają charakter informacyjny i nie zastąpią wizyty u fizjoterapeuty, dlatego nie udzielam porad on-line.

[autopromocja]

DOŁĄCZ DO MOJEGO ROZWOJOWEGO NEWSLETTERA!

ZAPISZ SIĘ

WSPIERAJĄCE ZABAWY KROK PO KROKU I W JEDNYM MIEJSCU? SPRAWDŹ FIZJO-BABY-GIMNASTYKA!

ZOBACZ

FizjoMAX – zdrowy i przebadany materac dla niemowlaka (0 – 3/5 lat)

ZOBACZ MATERAC DLA NIEMOWLAKA

FizjoMAX – zdrowy i przebadany materac dla juniora (2 – 19 lat)

ZOBACZ MATERAC DLA JUNIORA
ZOBACZ
ZOBACZ
ZOBACZ
  • Home
  • Blog
  • O mnie
  • Sklep
  • Materace Fizjomax
  • Na prezent 🎁
  • Logowanie do Kursów i ebooków
  • Polityka prywatności

© 2026 Mama Fizjoterapeuta. Wszelkie prawa zastrzeżone.