Gdyby każdy Rodzic podnosił i nosił dziecko w przyjazny sposób, miałabym chyba o połowę mniej pracy. 😉
Oczywiście pewnie trochę koloryzuję, ale…
noszenie naprawdę ma znaczenie.
Podnoszenie, noszenie i odkładanie dziecka, obok karmienia czy zmiany pieluchy, to przecież jedne z najczęstszych czynności, jakie wykonujemy w pierwszych miesiącach jego życia.
Kilka razy dziennie?
Oj nie.
Czasem kilkadziesiąt.
I właśnie dlatego warto na chwilę zatrzymać się przy pytaniu:
Jak nosić niemowlę?
Czy istnieje jedna prawidłowa pozycja?
Czy noworodka można nosić pionowo?
Co z popularną „fasolką”?
Czy noszenie przodem do świata naprawdę jest takie złe?
A kiedy można posadzić Maluszka na biodrze?
No właśnie… Pytań jest sporo, a im dalej w las… tym ciemniej.
Zacznijmy od początku.
Czy naprawdę ma znaczenie, jak nosimy niemowlę?
Tak.
Ale chciałabym od razu zaznaczyć coś bardzo ważnego:
Nie chodzi o to, że jeden „nieprawidłowy” chwyt albo przypadkowe podniesienie dziecka może nagle zniszczyć jego rozwój.
To nie tak.
Znaczenie ma przede wszystkim to, jakie doświadczenia Maluszek dostaje regularnie.
To trochę tak, jak z każdą inną rzeczą w rozwoju – uczymy się przez powtarzanie.
Jedno doświadczenie pozostaje pojedynczym doświadczeniem.
Ale jeśli pewien sposób podnoszenia, noszenia czy odkładania powtarzamy codziennie, wiele razy, przez kolejne tygodnie, staje się on po prostu częścią codzienności dziecka.
Dlatego w gabinecie bardzo często poświęcam część wizyty nie tylko na terapię, ale również na pokazanie Rodzicom, jak mogą wspierać Maluszka podczas tych zwykłych czynności, które i tak wykonują każdego dnia.
Czasem naprawdę niewielka zmiana w codzienności, robi dużą różnicę.
I właśnie dlatego noszenie traktuję jako część większej całości, czyli Przyjaznej Pielęgnacji.
→ Przeczytaj też: Przyjazna pielęgnacja niemowlęcia. Jak wspierać rozwój dziecka w codzienności?
Co dzieje się z ciałem noworodka?
Żeby zrozumieć, dlaczego sposób noszenia w ogóle może mieć znaczenie, dobrze najpierw spojrzeć na samego Maluszka.
Kiedy dziecko przychodzi na świat, jest całkowicie zależne od nas.
A przecież zaledwie kilkanaście miesięcy później będzie próbowało samodzielnie się przemieszczać, wstawać, a w końcu chodzić.
Niesamowite, prawda?
W pierwszych tygodniach jego ciało wygląda jednak zupełnie inaczej niż ciało półrocznego niemowlęcia.
Noworodek położony na plecach może układać się asymetrycznie. Rączki i nóżki pozostają bardziej zgięte, dłonie często są zaciśnięte, ruch jednej części ciała łatwo „pociąga” za sobą resztę.
Tułów nie daje jeszcze takiej stabilności, jaką będzie zapewniał za kilka miesięcy.
I to jest ważne:
noworodek nie jest po prostu mniejszą wersją sześciomiesięcznego dziecka.
Jego układ nerwowy dojrzewa, a sposób organizowania ciała stopniowo się zmienia.
Stabilny tułów daje rączkom i nóżkom coraz więcej swobody
W jednym z poprzednich wpisów poruszałam temat „centralizacji napięcia mięśniowego”.
I nadal bardzo lubię tłumaczyć Rodzicom właśnie tę zależność.
Na początku Maluszek ma jeszcze niewiele stabilności w centrum ciała.
Z czasem jego tułów coraz lepiej organizuje się przeciwko sile grawitacji. Dzięki temu głowa, ręce i nogi mogą stawać się coraz bardziej swobodne i niezależne.
Dziecko może:
- coraz lepiej kontrolować głowę,
- łączyć rączki w linii środkowej,
- sięgać do zabawki,
- unosić nogi,
- przenosić ciężar ciała,
- przygotowywać się do obrotów.
I dlatego podczas noszenia zwracam uwagę nie tylko na to, czy dziecko nam nie wypadnie z rąk. 😉
Patrzę również na to, jak Maluszek organizuje całe swoje ciało.
Czy ma podparcie odpowiednie do swoich możliwości?
Czy nie odgina główki? Czy jego rączki mają swobodę? Co dzieje się z miednicą?…
Czy całe ciało nie musi się usztywniać tylko po to, żeby dziecko „utrzymało się” w danej pozycji?
To są właśnie te małe rzeczy, na które warto patrzeć.
Jak nosić niemowlę? Nie ma jednej idealnej pozycji
To bardzo ważne.
Nie istnieje jedna pozycja do noszenia, którą wybieramy po porodzie i stosujemy przez kolejnych sześć miesięcy.
Bo Maluszek się zmienia.
Noworodek potrzebuje innego wsparcia niż dziecko, które świetnie kontroluje już głowę i z ogromną ciekawością próbuje oglądać świat.
Dlatego zamiast szukać jednej „najzdrowszej” pozycji, wolę nauczyć Rodziców patrzeć na kilka elementów.
1. Główka i szyja
Im młodszy Maluszek, tym więcej pomocy potrzebuje w kontroli głowy.
Nie oznacza to jednak, że musimy ją cały czas mocno trzymać i unieruchamiać.
Chodzi o takie podparcie, które daje dziecku bezpieczeństwo, ale jednocześnie nie odbiera mu całkowicie możliwości własnego działania.
Warto również spojrzeć, czy głowa podczas noszenia znajduje się w przedłużeniu tułowia.
Jeżeli jest mocno odgięta w tył, często za nią zaczyna podążać całe ciało.
I wtedy Rodzic może pomyśleć, że maluch ma problemy z napięciem mięśniowym. Albo… że nie lubi danej pozycji. A wcale nie musi tak być.
2. Tułów
Im młodsze dziecko, tym większego podparcia potrzebuje.
Ale znowu – podparcie nie oznacza całowitego unieruchomienia.
Chcemy dać Maluszkowi takie warunki, żeby nie musiał walczyć z pozycją, a jednocześnie miał trochę przestrzeni na własne ruchy.
Z czasem tej pomocy będzie potrzebował coraz mniej.
I właśnie to jest piękne w rozwoju.
My stopniowo robimy mniej, bo dziecko potrafi zrobić coraz więcej.
3. Miednica
Miednica jest jednym z tych „elementów”, które podczas noszenia naprawdę lubię obserwować.
Szczególnie w pionie.
Jeśli sposób podtrzymywania dziecka sprawia, że miednica mocno „ucieka” do przodu, brzuszek jest wypchnięty, a ciało zaczyna układać się w wyproście, Maluszkowi może być znacznie trudniej znaleźć wygodną, stabilną pozycję.
Diabeł naprawdę tkwi w szczegółach.
4. Rączki
To element, o którym bardzo łatwo zapomnieć.
Podczas noszenia warto zwrócić uwagę, czy obie rączki Maluszka mają możliwość znajdować się z przodu jego ciała.
Czy jedna z nich nie zostaje ciągle „uwięziona” między dzieckiem a Twoim tułowiem?
Czy dziecko ma możliwość zbliżania dłoni do siebie?
W pierwszych miesiącach rozwój aktywności wokół linii środkowej jest naprawdę bardzo ważny.
Jeśli chcesz o tym poczytać, mam odrębny wpis o zabawach w linii środkowej ciała. Znajdziesz go tutaj: Zabawy z linią środkową ciała – od kiedy i po co?
5. Nóżki i bioderka
Biodra niemowlęcia nadal dojrzewają, dlatego nie chcemy wciskać nóg w sztywne, wyprostowane ustawienie.
W wielu pozycjach dobrze jest pozwolić im pozostać w swobodnym zgięciu i odwiedzeniu, bez wymuszania ustawienia „na baczność”.
6. Zmieniaj strony
To jedna z najprostszych rzeczy.
I jednocześnie… jedna z najczęściej pomijanych.
Nie noś Maluszka całymi dniami tylko na jednej ręce.
Wiem.
Każdy z nas ma swoją „wygodniejszą stronę”. 😉
Ja też.
Ale właśnie dlatego warto od czasu do czasu świadomie ją zmienić.
Dla Maluszka to kolejne, trochę inne doświadczenie, a dla naszych pleców również bardzo potrzebna sprawa.
Jakie pozycje do noszenia niemowlęcia warto znać?
Pozycja fasolki
To jedna z najbardziej intuicyjnych pozycji do noszenia najmłodszych Maluszków.
Dziecko leży bardziej poziomo, jest blisko naszego ciała, a my możemy zapewnić mu duże podparcie.
Ale… jak to zwykle bywa – małe rzeczy mają tutaj znaczenie.
Gdzie znajduje się główka?
Czy plecy nie są przesadnie zaokrąglone?
Co dzieje się z miednicą?
Gdzie są rączki?
Jak ustawione są kolana?
Warto to sprawdzić.
Pozycja fasolki podczas noszenia niemowlęcia.
Jeśli chcesz zapoznać się z tym dokładniej, mam na ten temat osobny wpis, w którym pokazuję 5 elementów pozycji fasolki, na które zwracam uwagę.
→ Jak nosić niemowlę w pozycji fasolki? 5 fizjo-wskazówek
Noszenie niemowlęcia pionowo przodem do rodzica
No i tutaj dochodzimy do tematu, który przez lata wywoływał na moim blogu naprawdę dużo emocji. 😉
Czy można nosić dziecko pionowo przodem do siebie?
Tutaj ważna rzecz. Im dłużej pracuję z dziećmi i Rodzicami, tym bardziej widzę, że samo: „wolno / nie wolno” bardzo często jest zbyt dużym uproszczeniem.
Dużo zależy od tego:
- ile dziecko ma miesięcy,
- jak kontroluje głowę i tułów,
- gdzie podtrzymujemy jego ciało,
- co dzieje się z miednicą,
- czy Maluszek opiera się stabilnie o nasz tułów,
- czy pozycja wymaga od niego ciągłego usztywniania.
Dlatego nie oceniam pozycji wyłącznie po tym, że dziecko jest „w pionie”.
Patrzę na całość. Myślę, że tutaj zobaczysz różnicę:
Noszenie niemowlęcia pionowo przodem do Rodzica, przykład sposobu podparcia.
Noszenie pionowe, niewielka zmiana sposobu podparcia może zmienić ułożenie całego ciała Maluszka. Tego sposobu nie polecam.
Pozycja „na leniwca”
Pozycja „na leniwca” jest bardzo popularna, szczególnie u najmłodszych Maluszków. Dla części dzieci bywa też po prostu komfortowa przy brzuszkowych dolegliwościach. Warto jednak przyjrzeć się temu, jak układa się w niej główka – powinna pozostawać w przedłużeniu tułowia, bez stałego przechylenia na bok czy odchylenia do tyłu. Ciało Maluszka powinno znajdować się blisko ciała Rodzica i mieć stabilne podparcie.
Ja sama nosiłam moje dzieci „na leniwca” raczej krótko, z bardzo prozaicznego powodu. 😉 Ta pozycja wymaga odpowiednio długiego przedramienia. Maluszek rośnie i w pewnym momencie po prostu przestaje się na nim wygodnie mieścić.
Pozycja „na leniwca”, jedna z możliwości noszenia niemowlęcia.
| Pozycja „na leniwca”, tutaj również znaczenie ma sposób, w jaki podpierasz ciało Maluszka. |
Noszenie niemowlęcia przodem do świata
Co z noszeniem maluszka przodem do świata? Od kiedy można w ten sposób nosić dziecko? Już wyjaśniam.
Rodzice często mówią, że Maluszek „chce już widzieć więcej”, ale u najmłodszych niemowląt noszenie przodem do świata może być jeszcze trudne, zarówno ze względu na dużą ilość bodźców, jak i konieczność utrzymania pozycji, dlatego ich plecy zwykle potrzebują podparcia na całej długości. Około 3. miesiąca dziecko rzeczywiście może coraz chętniej obserwować otoczenie, wtedy można korzystać m.in. z pozycji skośnej czy „krzesełka”, pamiętając o zmianie stron, dopasowaniu zakresu podparcia do możliwości Maluszka i sprawdzaniu, czy w pozycji krzesełka maluszek nie osuwa się na boki.
Pozycja krzesełka – przodem do świata.
Noszenie niemowlęcia przodem do świata w pozycji krzesełka. Tutaj znaczenie ma etap rozwoju Maluszka i sposób podparcia jego ciała.
Pozycja skośna – przodem do świata.
Noszenie niemowlęcia przodem do świata w pozycji skośnej. Ważne, aby pamiętać o zmianie stron.
→ Zobacz też: Jak nosić niemowlę w pozycji krzesełka i dlaczego tak ważne jest pilnowanie prawidłowego ustawienia miednicy.
A może noszenie na boku lub na biodrze?
Im bardziej samodzielny staje się Maluszek, tym więcej mamy możliwości.
Starsze dziecko często samo zaczyna „organizować się” przy naszym ciele inaczej niż noworodek.
Możemy więc stopniowo korzystać z pozycji bardziej pionowych, ale znowu – nie patrzę tylko na metrykę.
Patrzę na możliwości dziecka.
Czy kontroluje tułów?
Czy nie zapada się w pozycji?
Czy potrafi swobodnie zmieniać ustawienie głowy?
Czy naprawdę jest w tej pozycji aktywne, czy po prostu „wisi” na naszej ręce?
I dopiero wtedy wybieram sposób noszenia.
Siedzące niemowlę można nosić np. tak:
Sposób noszenia może zmieniać się wraz z wiekiem i możliwościami dziecka.
Noszenie niemowlęcia w chuście
Chusta to jeszcze trochę inna historia.
I wiem, że ten temat potrafi rozgrzać internet do czerwoności. 😉
Czy można nosić noworodka?
Czy to nie jest pionizacja?
Czy dziecko ma czym oddychać?
Co ze stawami biodrowymi?
Czy kręgosłup nie jest za bardzo zaokrąglony?
Napisałam o tym osobny tekst, w którym odpowiadam na 7 najczęstszych pytań dotyczących chustonoszenia.
I moje podejście pozostaje bardzo proste – jeśli Tobie i Maluszkowi odpowiada taka forma bliskości, a chusta jest dobrze dopasowana i zamotana, może być naprawdę świetnym rozwiązaniem.
→ Chusta do noszenia noworodka, 7 najczęstszych pytań
Jak nosić noworodka?
Jeśli właśnie wróciłaś ze szpitala z kilkudniowym Maleństwem i po przeczytaniu tego wszystkiego myślisz:
„Dobrze Gosia, ale CO JA MAM TERAZ ZROBIĆ?„, to powiem Ci jedno: Naprawdę nie potrzebujesz od razu dziesięciu pozycji.
Na początku najważniejsze jest dla mnie:
dużo podparcia + spokój + bliskość + możliwość zmiany stron.
Nie musisz w pierwszym tygodniu życia Maluszka opanować całego repertuaru fizjoterapeutycznych chwytów.
Poznaj jedną, dwie wygodne pozycje.
Popatrz, jak dziecko na nie reaguje.
Naucz się jego ciała.
A później, wraz z rozwojem Maluszka, dokładaj kolejne opcje.
A podnoszenie i odkładanie?
Tutaj wracamy do punktu wyjścia.
Bo noszenie nie zaczyna się przecież wtedy, kiedy dziecko już znalazło się w naszych rękach.
Najpierw trzeba je podnieść.
A później odłożyć.
W podnoszeniu i odkładaniu lubię wykorzystywać ruchy, których ciało dziecka będzie stopniowo używało także w swoim własnym rozwoju – między innymi zmianę obciążenia stron i element rotacji.
Dzięki temu te wszystkie czynności nie są jednynie transportem sztywnego pakunku z punktu A do punktu B.
Więcej o tym tłumaczę tutaj:
→ Przyjazna pielęgnacja niemowlęcia. Jak wspierać rozwój dziecka w codzienności?
A jeśli noszę inaczej, to już coś zepsułam?
NIE.
Rodzicielstwo naprawdę nie potrzebuje kolejnego obszaru, w którym będziemy analizować każdą sekundę dnia i zastanawiać się:
„Czy właśnie źle trzymałam dziecko?”
Nie o to chodzi. Rozwój nie działa w ten sposób.
Jeśli po przeczytaniu tego wpisu zauważysz:
„Kurczę, rzeczywiście zawsze noszę go tylko z jednej strony”
albo:
„Może w pionie trochę za bardzo dociskam jego pupę do siebie”
to świetnie.
Zauważyłaś.
Od kolejnego noszenia możesz po prostu spróbować inaczej.
To właśnie jest dla mnie świadome wspieranie rozwoju. ❤️
Nie perfekcja.
Obserwacja i małe korekty.
Najczęstsze pytania o noszenie niemowlęcia
Czy noworodka można nosić pionowo?
Samo słowo „pionowo” mówi za mało.
Duże znaczenie ma to, jak dziecko jest podparte, jak zachowuje się jego głowa, tułów i miednica oraz czy pozycja jest dostosowana do jego możliwości. Dlatego zamiast kierować się wyłącznie zasadą „pion = źle”, warto przyjrzeć się całemu ułożeniu.
Jaka pozycja jest najlepsza dla noworodka?
Nie szukałabym jednej „najlepszej”.
Dla najmłodszych dzieci wybieram pozycje zapewniające dużo podparcia i bliskości, a jednocześnie pozwalające spokojnie zmieniać strony i dostosowywać ułożenie do reakcji Maluszka.
Pozycja fasolki może być jedną z takich możliwości.
Czy trzeba zmieniać strony podczas noszenia?
Warto.
Nie musisz prowadzić tabelki. 😉
Chodzi po prostu o to, żeby Maluszek nie dostawał przez cały dzień doświadczeń wyłącznie z jednej strony.
Czy dziecko może zasnąć w pozycji do noszenia?
Oczywiście Maluszki bardzo często zasypiają w ramionach Rodzica.
Jeżeli jednak przenosimy śpiące dziecko do miejsca przeznaczonego do snu, obowiązują już zasady bezpiecznego snu odpowiednie dla niemowlęcia.
Czy noszenie może zastąpić czas na macie?
Nie.
Noszenie daje bliskość, kontakt i mnóstwo ważnych doświadczeń.
Ale Maluszek potrzebuje również swobodnej aktywności na stabilnym podłożu, gdzie może sam próbować poruszać głową, rękami i nogami oraz stopniowo organizować kolejne umiejętności.
Jedno nie zastępuje drugiego.
Podsumowując:
Tak, noszenie ma znaczenie.
Tak, warto wiedzieć, gdzie jest główka, co robi miednica, gdzie znajdują się rączki i czy zmieniamy strony.
Ale pamiętaj – nie potrzebujesz stać przed lustrem i sprawdzać piętnastu punktów za każdym razem, gdy bierzesz własne dziecko na ręce.
Najpierw zobacz Maluszka. Przyjrzyj się mu.
Jak reaguje?
Czy jest mu wygodnie?
Czy ma możliwość ruchu?
Czy Twoje ręce pomagają mu tyle, ile potrzebuje, czy robią wszystko za niego?
A potem spokojnie dopracuj szczegóły.
Bo przy noszeniu, podobnie jak w całym rozwoju…
małe rzeczy mają znaczenie. ❤️
* Ciekawostka – badania pokazują, że poinstruowanie Rodziców w pierwszych dniach życia dziecka o tym, jak zachęcać Malucha do aktywności wpływa na zmniejszenie ryzyka pojawienia się spłaszczenia główki (1).
PRZYJAZNA PIELĘGNACJA, ROZWÓJ, ZABAWY KROK PO KROKU
Inaczej wspieramy noworodka, inaczej aktywnego półrocznego Maluszka
Wraz z rozwojem dziecka zmienia się jego kontrola ciała, aktywność i to, ile naszej pomocy naprawdę potrzebuje. Dlatego w moich kursach wszystko podzielone jest według wieku i aktualnych możliwości Maluszka.
Znajdziesz w nich nie tylko Przyjazną Pielęgnację, ale cały etap rozwoju dziecka: rozwój krok po kroku, codzienne wspieranie Maluszka i zabawy dopasowane do jego wieku oraz umiejętności.
Maluszek potrafi coraz więcej → Ty możesz pomagać coraz mniej.
0 – 3 MIESIĄCE
Przyjazna Pielęgnacja, rozwój i wspierające zabawy dla najmłodszych Maluszków, które potrzebują jeszcze dużo naszego podparcia.
Zobacz Paczuszkę Okruszka →
4 – 7 MIESIĘCY
Rozwój, Przyjazna Pielęgnacja i zabawy dla coraz bardziej aktywnego Maluszka, który sięga, przenosi ciężar, obraca się i działa coraz bardziej samodzielnie.
Zobacz Kuferek Odkrywcy →
🎁 Kupujesz dla kogoś? Te materiały możesz również podarować w formie vouchera. Zobacz opcje prezentowe →
*Wpisy mają charakter wyłącznie informacyjny i nie zastąpią wizyty u fizjoterapeuty ani innego specjalisty, dlatego wszelkie wątpliwości koniecznie skonsultuj z osobą, która ma okazję zbadać Twoje dziecko. Dla dobra Twojego Maluszka nie udzielam porad on-line.
*Link do wspomnianych badań: >>>PRZEJDŹ<<<