Close Sidebar close
mamafizjoterapeuta
  • Home
  • Blog
  • O mnie
  • Sklep
  • Materace Fizjomax
  • Instagram
  • Facebook
  • Kawa

  • Home
  • Blog
  • O mnie
  • Sklep
  • Materace Fizjomax
  • Instagram
  • Facebook
  • Kawa
mamafizjoterapeuta
🇵🇱 🇬🇧
mamafizjoterapeuta
    8- 18 miesięcy Napięcie mięśniowe Pionizacja i chód Stopy

    ETAPY PIONIZACJI- co, gdzie, kiedy, jak i po co?

    Pionizacja dziecka

    Ostatnia aktualizacja: 16 lipca 2025

    Postaw kawę

    SAMODZIELNY CHÓD – „Na roczek powinno chodzić”- znacie takie opinie? Ja znam bardzo dobrze, chociaż na szczęście nigdy nie miałam „ciśnienia”, aby moje dzieci potrafiły stawiać samodzielne kroki przed ukończeniem pierwszego roku życia. Co prawda każde z nich mniej więcej wstrzeliło się w ten okres, ale zupełnie bez presji z mojej strony. 😉

    Większość dzieci rzeczywiście zaczyna swoją przygodę z chodzeniem w okolicach pierwszych urodzin, ale norma w tym przypadku jest bardzo szeroka. Fizjologią jest zarówno to, kiedy dziecko zaczyna stawiać swoje pierwsze samodzielne kroki w 10., jak i w 18. miesiącu (większość z nich robi to przed ukończeniem 16. miesiąca).

    Dlaczego okno rozwojowe dla chodu jest tak szerokie?

    Ponieważ nauka chodzenia to długotrwały PROCES, który obejmuje nie tylko odpowiednie przygotowanie aparatu ruchu. Dziecko musi być do tego również dojrzałe pod względem emocjonalnym oraz odpowiednio zmotywowane. Znaczenie mają tutaj również czynniki środowiskowe, warunki, w jakich maluch się rozwija i trenuje każdego dnia oraz… predyspozycje rodzinne. Jednym słowem to bardziej złożone, niż może się wydawać. 😉

    Oczywiście większość z nas zauważa w pierwszej kolejności efekt końcowy – „wow!- potrafi chodzić!!!” jednocześnie nie dostrzegając, ile „rzeczy” potrzebnych do chodu maluch osiąga już o wiele wcześniej – nie boję się stwierdzić, że… od samych narodzin!

    Zastanawialiście się kiedyś, jak olbrzymi jest to postęp, kiedy w przeciągu kilku/ kilkunastu miesięcy z człowieczka, który praktycznie zupełnie nie panował nad swoim ciałem w warunkach siły grawitacji, tuż po narodzinach wyrasta osoba potrafiąca przemieszczać się samodzielnie na tak małej płaszczyźnie podparcia, jaką są dziecięce stópki? 😉

    To naprawdę nie lada wyczyn 🙂

    JAK NAUKA CHODU WYGLĄDA „PO KOLEI”?

    Oczywiście pomijając takie kwestie jak osiągnięcie kontroli głowy, umiejętność zmian pozycji, wydłużania i skracania stron, przenoszenia ciężaru ciała na stronę wydłużoną czy kontrolę miednicy we wszystkich płaszczyznach, „wizualnie” pionizację możemy rozpoznać od chwili, gdy maluch podejmuje pierwsze próby kontrolowania środka ciężkości swojego ciała w sytuacji, kiedy znajduje się on wysoko, ponad płaszczyzną podparcia.

    • Bardzo często zaczyna się od tzw. „pozycji niedźwiadka”- z czworaków maluch prostuje nóżki i unosi pupę, przez co obciążone pozostają jedynie stopy i dłonie. Balansuje miednicą doskonaląc tym samym kontrolę środka ciężkości. Potrafi przemieszczać się w tej pozycji, co jest doskonałym treningiem dla małej stópki – dziecko ma okazję obciążać całą podeszwę stopy i odpychać się z palucha. Będzie to bardzo przydatne w przyszłości, podczas chodu. 😉
    pionizacja - pozycja niedźwiadka
    • Około 9. miesiąca życia pojawiają się też pierwsze próby przyjmowania i zabawy w pozycji klęcznej – najczęściej przy meblach lub innym przedmiocie, na którym można się wesprzeć. Dzięki temu maluch doskonali kontrolę miednicy oraz pracuje nad wyprostem w stawach biodrowych, bo przecież do tej pory dominowała u dziecka pozycja zgięciowa. To między innymi dlatego podczas pierwszych prób przyjmowania wyższych pozycji oraz w początkach chodu maluch ma wypięty brzuszek i pośladki, a lordoza lędźwiowa wydaje się być pogłębiona…
    • W kolejnym etapie dziecko zaczyna wstawać. Opcji jest kilka, ale na początku dominują raczej mało wyrafinowane sposoby. 🙂

    Z klęku lub z czworaków dziecko podtrzymując się przedmiotu (lub osoby ;)) prostuje równocześnie obydwie nóżki i wstaje. Sposób może mało „elegancki”, ale kto by myślał o takich szczegółach, kiedy można wreszcie stanąć samodzielnie. 😉

    Dopiero po pewnym czasie, kiedy kontrola miednicy na to pozwala, maluch zaczyna wstawać z klęku na jednym kolanie. Jest to zdecydowanie bardziej „dojrzały” sposób pionizacji, ponieważ wymaga nie tylko dobrej kontroli miednicy, ale także umiejętności przenoszenia ciężaru ciała w pozycji klęcznej.

    pionizacja - klęk na jednym kolanie

    Warto zwrócić uwagę na to, aby maluch wstawał odbijając się raz z jednej, raz z drugiej nóżki.

    Innymi sposobami na wstawanie, które wymagają od dziecka dużo większej dojrzałości i kontroli są:

    • wstawanie z pozycji „niedźwiadka”,
    • wstawanie z przysiadu.

    Dwa ostatnie sposoby pojawiają się dopiero wtedy, kiedy maluch opanuje już dość dobrze umiejętność samodzielnego chodu.

    • Kiedy dziecko stoi podtrzymując się przy meblach, najczęściej zaczyna „sprężynować”- szybko ugina i prostuje kolanka doskonaląc tym samym współpracę mięśni zginaczy i prostowników nóżek.
    • Kolejnym, bardzo ważnym etapem jest chodzenie bokiem!!!

    Jest to etap, którego… wyprzedzając już nieco kolejny wpis… w żadnym wypadku nie warto pomijać poprzez przyspieszanie nauki chodzenia w przód. Podczas chodzenia bokiem maluch uczy się właściwego przenoszenia ciężaru ciała, wydłużania i skracania stron, a także poprzez trening mięśni pośladkowych, poprawia stabilizację miednicy.

    Chodzenie bokiem powinno odbywać się na obydwie strony!

    • Z biegiem czasu maluch czuje się w pozycji stojącej coraz pewniej – puszcza jedną rączkę i zaczyna schylać się po przedmiot, który upadł. Ustawia się bokiem do mebli i podejmuje pierwsze próby stawiania kroków w przód. Początkowo podtrzymuje się podpory, a kiedy czuje się gotowy i odpowiednio zmotywowany… rusza samodzielnie!

    JAK WYGLĄDAJĄ PIERWSZE KROCZKI?

    Pierwsze samodzielne kroki mogą wyglądać dość… niezdarnie. Gdyby ktoś zobaczył tylko urywek takiej aktywności, nie znając całego kontekstu, że są to początki nauki chodu, to… patologia jak nic. 😉

    pierwsze kroczki

    Szeroka podstawa, brzuch i pośladki wypięte, sztywne rączki, barki ustawione wysoko, dłonie mocno zaciśnięte lub sztywno wyprostowane paluszki, szybkie, krótkie kroki, chód sztywny, czasami na palcach… No… na pierwszy rzut oka… dziecko do terapii…

    Tymczasem w początkach nauki chodu to zupełnie normalne! Zawsze, kiedy o tym myślę, pojawia mi się obraz samej siebie na łyżwach. 😉 (Wy też to możecie zobaczyć na jednym z filmików na fb ;)).Na lodowisku czuję się tak samo niepewnie jak dziecko, które uczy się chodzić. 😉 Z taką różnicą, że dziecko szybko opanuje nową umiejętność, a ja…no cóż… już przestałam się łudzić. 😉

    CHODZENIE NA PALCACH?

    Tak! W początkach nauki chodu dziecko może, (ale nie musi) chodzić na paluszkach. W związku z tym, że miednica ustawiona jest jeszcze w dużym przodopochyleniu, to dla utrzymania równowagi maluch przenosi ciężar ciała na paluszki. Dopiero, kiedy mięśnie odpowiedzialne za stabilizację i pośrednie ustawienie miednicy wystarczająco się wzmocnią, maluchowi łatwiej jest przenieść ciężar ciała również na pietę i utrzymać równowagę.

    chodzenie na palcach

    Ważne, aby zwrócić uwagę na to, by stópka nie była ustawiona nienaturalnie sztywno i aby dziecko podczas stania potrafiło choć na chwilę obciążyć całą podeszwę stopy.

     CZEGO NIE POWINNIŚMY POMIJAĆ?

    Na pewno nie warto niczego przyspieszać na siłę. Będzie jeszcze o tym sporo w kolejnym wpisie >>>ZOBACZ<<<, ale dobrze jest, kiedy maluch zdobywa poszczególne umiejętności samodzielnie – mamy wtedy pewność, że jest już na nie gotowy. Na pewno etapem, na który warto zwrócić szczególną uwagę jest etap chodzenia bokiem!

    CO NIE MUSI NIEPOKOIĆ W POCZĄTKACH NAUKI CHODU?

    • chodzenie na tzw. „szerokiej podstawie”- stópki dziecka ustawione są szeroko, dzięki czemu maluchowi łatwiej jest utrzymać równowagę,
    • wypięty brzuszek,
    • sztywno ustawione rączki,
    • szpotawe kolanka – nóżki dziecka w 2 roku życia robią się proste, aby następnie przejść w fizjologiczną koślawość. Ostatecznie oś nóg ustala się w okolicach 6-7 roku życia,
    • brak ukształtowanego wysklepienia stópki – podściółka tłuszczowa zabezpieczająca podeszwę stopy zanika około 3. – 4. roku życia, a samo wysklepienie stopy kształtuje się do wieku wczesnoszkolnego,
    • chód na palcach (przy meblach) – w miarę, jak dziecko trenuje np. schylanie się po przedmiot, który upadł lub podejmuje pierwsze próby samodzielnego utrzymania się w pozycji pionowej, mięśnie stabilizujące miednicę wzmacniają się i dziecko jest w stanie bez ryzyka utraty równowagi obciążyć całą stopę.

    CO POWINO ZAPALIĆ POMARAŃCZOWĄ LAMPKĘ?

    • wstawanie z klęku jednonóż poprzez odbicie tylko z jednej, zawsze tej samej nóżki,
    • chodzenie bokiem wyłącznie w jednym kierunku,
    • koślawe ustawienie jednej lub obydwóch stópek – np. boczny brzeg stopy nie przylega do podłoża,
    • przeprosty w kolankach,
    • po opanowaniu samodzielnego chodu długotrwałe utrzymywanie się przodopochylenia miednicy, zwiększona lordoza lędźwiowa, nadal usztywnione nóżki i/ lub rączki oraz chód z nadmiernym kołysaniem się na boki,
    • brak umiejętności obciążania całej stópki – stopa nienaturalnie sztywna, ciągłe stanie i chód na palcach,
    • utrzymujące się zaciskanie paluszków stóp podczas chodu – wraz z pionizacją, odruch chwytny stóp powinien wygasnąć. Jednak u części dzieci zaciskanie paluszków stóp podczas chodu trwa nadal – może to być związane np. z dużą wrażliwością małej stópki lub sposobem „podnoszenia sobie napięcia mięśniowego” w sytuacji, kiedy podstawowe napięcie posturalne jest stosunkowo niskie.

    PODSUMOWUJĄC:

    Samodzielny chód jest bardzo trudną i złożoną umiejętnością wymagającą odpowiedniego przygotowania ze strony aparatu ruchu, ale też warunkowaną gotowością dziecka do podjęcia nowej aktywności.

    „Techniczne” aspekty w większości zawarte zostały w tym wpisie.

    W kolejnym, kwestie bardziej praktyczne – pomoce, nasze wsparcie, odpowiednie przygotowanie powierzchni oraz przestrzeni do nauki chodu. >>>PRZEJDŹ<<<

    Ktoś dobrnął do końca? 😉

    *Wpisy mają charakter wyłącznie informacyjny i nie zastąpią wizyty u fizjoterapeuty ani innego specjalisty, dlatego wszelkie wątpliwości koniecznie skonsultuj z osobą, która ma okazję zbadać Twoje dziecko. Dla dobra Twojego Maluszka nie udzielam porad on-line.

    Data pierwszej publikacji: 17.05.2023r.

    Data najnowszej aktualizacji: 12.12.2023r.

    Każdy maluch jest inny – a Twoje doświadczenia są bezcenne! Podziel się swoją opinią pod tym wpisem.

    [autopromocja]

    Potrzebujesz gotowych pomysłów na proste, wspierające zabawy z maluszkiem? Sprawdź mój Przewodnik!

    SPRAWDŹ

    [autopromocja]

    Chcesz dowiedzieć się więcej na temat rozwoju, przyjaznej pielęgnacji i zabaw powoli i… KROK PO KROKU? Sprawdź moje kursy on-line!

    Kurs, w którym opowiem Ci o wszystkim tym, co najważniejsze w rozwoju maluszka od narodzin do końca trzeciego miesiąca życia.

    Dowiesz się czego się spodziewać i co powinno zapalić pomarańczową lampkę.

    Nauczysz się jak wspierać naturalny rozwój maluszka podczas codziennych zabaw i pielęgnacji – wszystko bez pośpiechu i presji.

    SPRAWDŹ KURS 0-3

    Kurs, dzięki któremu dowiesz się jak przebiega rozwój maluszka od początku czwartego do końca siódmego miesiąca życia i co powinno zapalić pomarańczową lampkę.

    Nauczysz się jak podczas codziennej pielęgnacji i zabaw dbać o rozwój psychoruchowy dziecka, które staje się już coraz bardziej ciekawe świata.

    Wszystko w przystępnej formie i krok po kroku – tak, aby wdrożenie tych wskazówek w życie było czystą przyjemnością.

    SPRAWDŹ KURS 4-7

    Kurs, w którym opowiem Ci o najważniejszych umiejętnościach, które powinien osiągnąć maluszek w tym wieku.

    Dowiesz się jakie są czerwone flagi fizjoterapeutyczne i nauczysz, na co zwracać uwagę podczas codziennych zabaw i pielęgnacji.

    SPRAWDŹ KURS 8-18

    Moje kursy i e-booki możesz zakupić również w formie VOUCHERA i podarować w prezencie przyszłym lub świeżo upieczonym Rodzicom!

    Wystarczy, że po dodaniu produktu do koszyka, zaznaczysz opcję „KUPUJĘ NA PREZENT”

    CHCĘ KUPIĆ NA PREZENT
    MAŁE RZECZY MAJĄ ZNACZENIE

    Znasz Mamę, której ten wpis może przynieść trochę więcej spokoju? ❤️

    Podeślij jej link. Czasem jedna dobra informacja trafiona w odpowiednim momencie naprawdę dużo zmienia. A każde udostępnienie pomaga mi docierać z rzetelną wiedzą do kolejnych Rodziców.

    WhatsApp → Facebook →
    35 komentarzy
    chodzenie na palcach
    • prezenty 12 miesiąc życia
      Prezentownik 12m+

    • wzmacnianie mięśni brzucha u niemowlaka
      3 proste zabawy dla WZMOCNIENIA BRZUSZKA

    35 komentarzy

  • Reply Xyz at

    Jak to wszystko pięknie wyglada w teorii 🙂 u nas córa po raczkowaniu ominęła całkiem pozycje niedźwiadka odrazu po nauczeniu się raczkowania zaczęła siedzieć i wstawać przy meblach podnosząc się z jednego kolana. Nie kucała nic. Chodziła przy meblach i wzdłuż ścian w obie strony bokiem. Preferuje mocno jedna stronę. Pierwsze kroki jej tez są lekko bokiem oczywiście jednym. Niedźwiadek pojawił się jakiś nie częsty dopiero po pierwszych krokach. Córka rehabilitowana od 3 do 9 miesiąca intensywnie na asymetrię ułożeniową. Teraz zaczyna 16 msc i miesiąc temu wróciła do fizjorerapeuty. Źle to znosi. Wszystko u niej idzie z ogromnym trudem jej i naszym. Ale to wesoła dziewczyna mimo wszystko. Nie wiem tylko co wyjdzie z tej preferencji jednej strony 🙁

  • Reply Kam at

    Moja bombelica ogarnęła większość z tych etapów w tydzień. Jak miała niecałe 5 miesiecy zaczęła raczkować, dzień później siadać a jak miała 5.5 m już stawała przy meblach podnaszac się z klęku jednonóż albo z przysiadu, często przy tym bawiąc się jedna ręka jakąś zabawką 🙈 teraz na chwilę przystopowała. Jestem w szoku co ona wyprawia, ja tylko biegam za nią i poprawiam stopki

  • Reply Lubiekwiaty at

    Moje dziecko totalnie olało etap chodzenia bokiem przy meblach. Chodzi przodem, oparte o meble albo o nasze ręce. Iść z tym do fizjo czy po prostu taki urok dziecka?

    • Reply Ania at

      Mój synek to samo, nie chodzi bokiem przy meblach, ale raczkuje, wstaje z każdej pozycji, chodzi w przód przy krześle albo za ręce z kimś. Trochę to martwi, tym bardziej, że w artykule jest napisane, że to ważny etap, a moje dziecko to olało 🙈

  • Reply Eix at

    Córka prawie roczek ma chodzi bokiem wstaje do wszystkiego ciagle ale od 2 dni wstaje i sie puszczą i siada jak chce ja postawić na nogi tez odrazu siada nie chce stac

  • Reply Sylwia at

    A co jesli moj niemowlak odbija sie tylko z jednej nozki?
    Zaczal dosc wczesnie wstawac SAMODZIELNIE BEZ NASZEJ POMOCY, teraz ma 8 miesiecy i za pomoca mebli sie porusza w prawo i lewo.

    • Reply Ola at

      Także jestem ciekawa. Córka zaczęła wstawać jak miała 8 miesięcy i właśnie zwróciłam uwagę, że wstaje tylko z jednej nóżki. Co robić?

  • Reply Amelia at

    Dzien dobry, moja corka jest juz na etapie pchacza, chodzi z pchaczem potrafi sie sama zatrzymac itp. Tyle ze niepokoi mnie bardzo ze w pozycji niedzwiadka nie ugina nog, sa one sztywne. Taka sama sytuacja jest jak chodzi z pchaczem. Jak chodzi przy meblach czy raczkuje to nie ma tego problemu. Czy powinnam sie niepokoic?

  • Reply B.b at

    Moja córka wczoraj skończyła 6 miesięcy. Chodzi na czworaka od miesiąca, przedwczoraj zaczęła siadać sama z pozycji bocznej, a od kilku dni zaczyna wspinać się po mnie (albo po mężu) i klęczy. Z tego co czytam w artykule to bardzo wcześnie, ale córka wszystkie te umiejętności opanowuje sama, my jej do tego nie zachęcamy 😜

  • Reply Marta at

    Synek od dłuższego czasu wstaje z orzysiadu jednak jeszcze nie chodzi, to „normalne” 😉

  • Reply Aśka at

    Witam serdecznie, piszę z prośbą o pomoc. Syn od pewnego czasu śmiesznie raczkuje, tj. jak goryl, prawą nogą opiera ciężar ciała na kolanie, natomiast lewą na stopie, a właściwe na jej wewnętrznej części, kolano nie styka się z podłożem. Ostatnio zauważyłam, że wstaje tylko od lewej. Chodzi przy meblach od ok 2 miesięcy, w obie strony, natomiast często mu się zdarza na palcach. Po przeczytaniu artykułu wiem, że konieczna będzie fizjoterapia, natomiast martwi mnie co może być tego przyczyną i jak to przystosować zanim uda mi się dostać do fizjoterapeuty, by się nie poglebiało?
    Bardzo proszę o wsparcie

  • Reply D at

    Dziękuję za artykuł i cały ciekawy (i ważny) blog!
    Chciałam się tylko dorzucić do puli doświadczeń i zróżnicowania – napisałaś, że wstawanie z przysiadu jest zwykle późniejsze, po nauce chodzenia. U nas było odwrotnie – moja córeczka bardzo lubiła wstawać z pełnego przysiadu (odpychać się) zanim jeszcze stała. Odpychała się i upadała na pupę, często działo się to przed zaśnięciem, więc byliśmy wtedy na łóżku 🙂 Bardzo krótko potem potrzebowała podparcia, żeby stać, chyba z tydzień. Takie miała i ma hobby, z tym kucaniem 😉 Wiem, że to może mogło być potencjalnie niebezpieczne, może miednica nie była ukształtowana, ale wtedy nie wiedziałam, że trzeba to sprawdzać…

  • Reply Monika at

    Moja córka 9.5 miesięcy wstaje ciągle z prawej nogi przy łóżko meblach itd. Natomiast chodzi w obydwie strony. Próbowałam trzymać jej nożke prawą żeby wstawała z drugiej nóżki ale nie wychodziło jej denerwowała się i rezygnowała a mi było jej szkoda. Nie ukrywam że prawa nóżka odchylona jest „jakby utrzymywala nią równowagę” natomiast lewa idzie na palcach ale nie cały czas. Jak mogę jej pomóc i jakie konsekwencje mogą być jeśli nie będziemy tego korygować?

    Będę wdzięczna za odpowiedź.

  • Reply Monika at

    Moja córka ma właśnie 6,5 miesiąca i dziś pierwszy raz wstała z klęku w łóżeczku, prostując najpierw jedną nóżkę, a potem kolejną. Jest jeszcze taka mała… Nie mogę jej jeszcze nic wyjaśnić. Nie potrafi z tej pozycji, ani zresztą z klęku, wrócić do bezpiecznego ułożenia, tylko pada do tyłu kiedy się znudzi. Biedna mała główka, jak nie na parkiet, to w szczebelki. Już nie odstępuję jej na krok. Jest jakiś ratunek dla nas?

  • Reply Kasia at

    Witam. Moja córeczka (9,5miesiąca) od 3 tygodni dni próbuje wstawać przy meblach, łóżeczku. Problem w tym, że zawsze próbuje odbić się z jednej i tej samej nogi. Chwilę tak postoji ma jednej nodze i siada. Poza tym raczkuje już od 1,5 miesiąca. Świetnie też wychodzi jej pozycja niedźwiadka. Wspominała Pani, że odbijanie się zawsze z tej samej nogi powinno mnie zaniepokoić. Czy powinnam się zgłosić do fizjoterapeuty.
    Pozdrawiam Kasia

  • Reply Agata at

    Mój 8 miesięczny synek raczjlkuje i siedzi od 1,5miesiaca, a od 2 tyg. zaczął się wspinać po nas jak i po meblach. Początkowo wspinal się na kolana, a teraz staje na stopy. Kiedyś usłyszeliśmy od fizjoterapeutki, żeby nie pozwolić mu stawać wcześniej niż w okolicach roku, bo pokoślawi sobie nóżki ponieważ jest duży – ma około 80cm i waży 10,5kg. Czy to prawda? Czy faktycznie powinnam za każdym razem kiedy próbuję wstawać nie pozwalać mu na to?

    • Reply Gosia Paleczny at

      Pani Agato nie znam Pani Synka, więc trudno mi się wypowiedzieć, natomiast… nie wiem na ile jest Pani w stanie go zatrzymać, bo domyślam się, że musiałaby Pani nie odstępować go na krok 😉

  • Reply Natalia at

    Witam 😊 mój synek skończył rok i ładnie chodzi przy meblach albo jak złapie stołek to też idzie z nim do przodu. Syn czasami przyjmie pozycje niedźwiadka ale tylko w miejscu, nie porusza się w tej pozycji, czy aby zaczął chodzić samodzielnie musi opanować wstawanie z tej pozycji? Oczywiście dodam że syn raczkuje z prędkością światła 😉

  • Reply Aga at

    Synek 8 m, nie siada, nie przewraca się z brzucha na plecy, sprawnie pełza do przodu, przyjmuje pozycję czworaczą, ale czasami tylko raczkuje (dominuje pełzanie). Zdarzało mu się przyjmować pozycje niedźwiadka, ale w miejscu, bez przemieszczania i teraz zaczął podnosić się przy meblach lub też wspinająć na mnie.
    Pozwalać na takie stanie? Czasami nawet zdarza mu się podejść w bok. Jest bardzo chwiejny, pozwolić padać jak nie utrzymuje równowagi czy raczej asekurować tak podtrzymując, aby nie upadł?

  • Reply Ania at

    Mój syn ma 16 miesięcy, nie chodzi jeszcze samodzielnie ale wzdłuż mebli jak najbardziej. W jedną i drugą stronę. Wspina się na meble i po schodach, potrafi również zejść z nich tyłem. Widać ciągły rozwój jednak wstaje on z klęku jednonóż poprzez odbicie tylko z jednej, zawsze tej samej nóżki. Co to oznacza i co się zaleca w takim wypadku ?

  • Reply Ania at

    Córka ma 8 miesięcy i od ponad miesiąca już sama wstaje przy wszystkim przy czym się tylko da. Chodzi bokiem przy meblach, Schulz się po zabawki trzymając tylko ręką i zaczyna uczyć się stania bez podporu. Niepokoi mnie tylko to że zawsze jak stoi to prawa stopka jest zwrócona w bok. Czy faktycznie powinno mnie to martwić?

  • Reply RM at

    Córa ma prawie 13 miesięcy. Chodzi przy meblach tak od 3-4 miesięcy, w obie strony. Drugi miesiąc potrafi stanąć sama zarówno z przysiadu, jak i z niedźwiadka. Potrafi stać bez trzymanki minutę czy dwie (jak np. się zapomni i na coś zapatrzy), ale jakoś do tego chodzenia jej nieśpieszno (wiem, że statystycznie to ma jeszcze duuużo czasu, chodzi mi raczej o to, że ma umiejętności, które sugerowałyby, że umie chodzić, a nie umie). Raczkuje od 5 miesięcy – z prędkością światła:) Chodzenie jakoś tak jej nie interesuje – można ją jakoś zachęcić, czy po prostu jej czas przyjdzie?

    • Reply sabinakaa at

      Witam, bardzo ciekawy artykuł, jednak brakuje mi jednej bardzo istotnej dla mnie informacji. Mianowicie córeczka ma 8 miesięcy. Gdy miała równe 7 miesiecy pierwszy raz samodzielnie usiadła, tydzień później zaczęła raczkować. Teraz szuka każdej możliwej okazji żeby stać przy mebalach, poerwsze próby podjęła tydzień temu. Zaniepokoiło mnie jednak to mała ma stopy zawsze równolegle do mebli i opiera się na wewnętrznych krawędziach stóp. Czy w początkowej fazie stania przy meblach jest to normlane zachowanie? Czy powinnam już jakoś interweniować? Czytałam również Pani artykuł odnośnie nieidealnych początków, ale nie wiem czy to jwst jeszcze w granicach normy?
      Z góry dziękuję za odpowiedź 🙂

    • Reply Iga at

      Dziecko 13 MSC wstaje od 3 MSC z przysiadu, ale nie chodzi i nie wstaje z jednej nogi. Niezbyt chętnie też chodzi przy meblach. Czy to jest ok? Czy najpierw powinno wstawać z jednej nóżki?

  • Reply Kari at

    Przeczytałam artykul i jestem bardzo ciekawa artykulu na temat czemu dziecko nie powinno za wczesnie chodzic. Martwie sie bo Nasz synek ma prawie 8 mc (bez 10dni) i od 7 czworakuje ale tez i bardzo intensywnie wstaje przy meblach,w lozeczku,przy Nas sie podciaga malo tego potrafi w lozeczku przejsc przy krawedzi w bok…to zdecydowanie za wczesnie! Jak to powstrzymac?czy moze lepiej nie?

    • Reply Gosia Paleczny at

      8 miesięcy to niekoniecznie za wcześnie 😉 Okna rozwojowe zakładają, że dziecko zaczyna samodzielnie stać między 7 a 17 miesiącem życia, a chodzić między 8 a 18- i zarówno jedno, jak i drugie jest normą 😉 W artykule chodziło o to, aby nie przyspieszać na siłę chodzenia przodem, ponieważ etap chodzenia bokiem (co Pani Synek robi ;)) jest bardzo ważny dla stabilizacji miednicy w prawidłowym położeniu 😉

      • Reply Basia at

        Moja 6.5 miesięczna córeczka już od tygodnia, może dwóch staje (początkowo robiła to z klęku prostując obie nóżki, a dzisiaj kilka razy wstała z klęku na jednym kolanie), jak wstała zbyt daleko od przedmiotu to nawet zrobiła dwa kroczki w przód żeby stać bardziej pionowo. Czy powinnam ją powstrzymywać? Ciągle chce tylko wstawać, niewiele więcej rzeczy ją interesuje. Widzę, że jest to jeszcze dla niej trudne, często robi jakby kółka biodrami starając się złapać równowagę, ale z drugiej strony wszystko robiła bardzo szybko – niewiele po skończonym 3 miesiącu zaczęła się odwracać na brzuszek, miesiąc później na plecki, pełzała mając 4 miesiące i 1 tydzień, a raczkować i siedzieć w 6 miesiącu.
        Czy tak wczesne stawanie i kroczki mogą spowodować skrzywienia kręgosłupa czy koślawość nóżek?

  • Reply Wioletta at

    Właśnie minął miesiąc od postawienia pierwszych trzech kroczkow przez synka (teraz ma 14 mcy) ale od tego momentu nic się nie zmieniło, nadal stawia właśnie od 3-5 kroków i kic, co prawda nie naciskam ale zastanawiam się czy to normalne :;) on z tych dzieci „ja sam” i nawet postawić się nie da nie mówiąc o tym żeby przejść się że 3 kroki za rączkę bo odrazu się kładzie. Wstaje przy meblach i chodzi bokiem bardzo długo, pozycja niedziadka też od ok 10mca ale samodzielnie też jeszcze nie wstaje… A nie wiem co powinno być pierwsze samodzielne podnoszenie bez użycia przedmiotu typu mebel czy chód?

  • Reply Czy chodzik rzeczywiście szkodzi? – mamafizjoterapeuta at

    […] nie tylko chodu w przód, ale chodu bokiem przy meblach- krokiem odstawno- dostawnym >>>KLIK<<< Czy chodzik to zapewnia??? Noo… […]

  • Reply KAsia at

    Witam. Bardzo ciekawy artykuł! Córeczka skończone 9 mc raczkuje, chodzi w pozycji niedźwiadka (po trawie, bo ją kłuje w kolanka :)), chodzi bokiem przy meblach w obie strony. Ale wstaje prawie zawsze tylko prawą nogą jako pierwszą. Od 2 mc życia mamy fizjoterapię ze względu na asymetrię. I ze wszystkim tak było, najpeierw obracanie na brzuch w jedną stronę, potem siadanie na jedną stronę. I to samo teraz ze wstawaniem. Oczywiście staramy się to korygować. Ale mam pytanie czy coś więcej można na to poradzić?? Czy może to mieć poważne konsekwencje dla chodu, jeżeli nad tym czuwamy? Dodam, że wszystkie czynności koniec końców córka opanowała na drugą stronę. Ale wymagało to bardzo dużo wysiłku z naszej strony.

    • Reply Gosia Paleczny at

      Fajnie, że pilnujecie tego i macie świadomość, że jest to ważne. Jeśli ostatecznie wszystko dało się wypracować, to byłabym dobrej myśli 😉 Na pewno fizjoterapeuta mówi na co zwrócić uwagę i jeśli są postępy, to bym się tego trzymała;)

      • Reply Justyna at

        Do tej pory córeczka prawidłowo się rozwijała. W 5 miesięcu życia byliśmy na profilaktycznej wizycie u fizjoterapeuty i badanie nie wzbudziło żadnych podejrzeń. Obecnie po przeczytaniu artykułu zaczęło mnie niepokoić jej wstawanie z klęku jednonóż poprzez odbicie wyłącznie z prawej nogi. Chodzi bokiem przy meblach w obie strony, obciąża całe stópki równomiernie, schyla się po przedmioty i z prawej i z lewej strony, ugina oba kolanka, trenuje pozycję niedźwiadka. Czy możliwa jest już widoczna preferencja prawej strony? Czy raczej w takiej sytuacji trzeba zainterweniować?

  • Reply Iza at

    Córka raczkowała zaledwie kilka dni i porzuciła tę formę lokomocji na rzecz pozycji niedźwiadka – przemieszcza się praktycznie tylko w takiej formie. Czy to powinno mnie niepokoić?

    • Reply Gosia Paleczny at

      Nie, pozycja niedźwiadka jest trudniejsza 😉 środek ciężkości ciała znajduje się wtedy wyżej, więc wyglądana to, że córeczka trenuje, aby wstać 🙂

      • Reply Aneta at

        Moj syn ma 6 miesięcy raczkuje a od miesiąca wstaje przy meblach, a teraz wlasnie zaczął raczkowanie na prostych nogach, dobrze, ze trafiłam na ten artykuł bo juz myślałam, że coś nie gra 😁

    Odpowiedź Anuluj

    Podziel się swoim doświadczeniem ❤️

    Masz podobne doświadczenia ze swoim Maluszkiem? Napisz kilka słów. Twój komentarz może być cenny także dla innych Rodziców.

O mnie

 

 

Nazywam się Małgorzata Paleczny. Jestem pełnoetatową żoną, mamą i fizjoterapeutą. Kocham to, co robię i choć moja doba nigdy się nie kończy, postanowiłam założyć bloga.

 

Piszę o rozwoju psychoruchowym dziecka od narodzin, pokazuję sposoby na jego wspieranie, a także opowiadam historie z barwnego życia naszej siedmioosobowej rodziny 😉

Współtworzę cenione przez tysiące Rodziców, zdrowe materace dla dzieci i niemowląt – Fizjomax

 

Wpisy mają charakter informacyjny i nie zastąpią wizyty u fizjoterapeuty, dlatego nie udzielam porad on-line.

[autopromocja]

DOŁĄCZ DO MOJEGO ROZWOJOWEGO NEWSLETTERA!

ZAPISZ SIĘ

WSPIERAJĄCE ZABAWY KROK PO KROKU I W JEDNYM MIEJSCU? SPRAWDŹ FIZJO-BABY-GIMNASTYKA!

ZOBACZ

FizjoMAX – zdrowy i przebadany materac dla niemowlaka (0 – 3/5 lat)

ZOBACZ MATERAC DLA NIEMOWLAKA

FizjoMAX – zdrowy i przebadany materac dla juniora (2 – 19 lat)

ZOBACZ MATERAC DLA JUNIORA
ZOBACZ
ZOBACZ
ZOBACZ
  • Home
  • Blog
  • O mnie
  • Sklep
  • Materace Fizjomax
  • Na prezent 🎁
  • Logowanie do Kursów i ebooków
  • Polityka prywatności

© 2026 Mama Fizjoterapeuta. Wszelkie prawa zastrzeżone.