Close Sidebar close
mamafizjoterapeuta
  • Home
  • Blog
  • O mnie
  • Sklep
  • Materace Fizjomax
  • Instagram
  • Facebook
  • Kawa

  • Home
  • Blog
  • O mnie
  • Sklep
  • Materace Fizjomax
  • Instagram
  • Facebook
  • Kawa
mamafizjoterapeuta
🇵🇱 🇬🇧
mamafizjoterapeuta
    4-7 miesięcy 8- 18 miesięcy Mięśnie brzuszka Napięcie mięśniowe Siad

    Siad W

    Siad W

    Ostatnia aktualizacja: 7 lipca 2025

    Postaw kawę

    Siad W wywołuje czasami skrajne emocje… Tymczasem duża część dzieci siada właśnie w ten sposób. Zobacz dlaczego tak się dzieje i dowiedz się kiedy jest to bezpieczne, a kiedy warto skonsultować u specjalisty.

    Z pozoru może się wydawać, że to post dla rodziców nieco starszych dzieci… ale niekoniecznie. 😉 To, czy nasze dziecko będzie siadało w ten sposób po części zależeć będzie od tego, co zaserwujemy maluchowi dużo, dużo wcześniej. 😉

    Ale od początku…

    CO TO JEST SIAD W?

    Siad W to pozycja, w której dziecko siedzi pomiędzy swoimi stopami w taki sposób, że patrząc na malucha od przodu zauważamy, że jego nóżki układają się w sposób przypominający właśnie literę W. Kolanka malucha są zgięte, podobnie jak biodra, które dodatkowo układają się w nieznacznym odwiedzeniu oraz rotacji wewnętrznej.

    Siad - kolana z rotacją wewnętrzną
    Siad - kolana z rotacją wewnętrzną

    DLACZEGO DZIECI CZĘSTO WYBIERAJĄ TEN RODZAJ SIADU?

    Może zacznijmy od tego, dlaczego u małych dzieci ten siad jest w ogóle możliwy do przyjęcia, bo przecież większość z nas, dorosłych, nie jest w stanie usiąść w ten sposób…

    U niemowląt i małych dzieci fizjologiczne przodoskręcenie (antetorsja) szyjek kości udowych jest spore (około 40 stopni) i pozwala na uzyskanie dużej rotacji wewnętrznej w biodrze (nawet do 90 stopni), przez co przyjęcie siadu „W” jest w ogóle możliwe i w zasadzie… naturalne. Do około 8. roku życia kąt antetorsji zmniejsza się do wartości około 10 stopni i wtedy może nie być już tak prosto. 😉

    budowa kości udowej

    Dlaczego dzieci mogą lubić ten siad?

    Przyczyna może być bardzo prosta. 😉 Dzięki temu, że podczas takiego siadu płaszczyzna podparcia jest większa, maluch nie musi wkładać dużo wysiłku w utrzymanie tułowia i głowy przeciwko sile grawitacji. W siadzie W miednica stabilizowana jest biernie, mięśnie brzucha są bardzo mało aktywne, a kontrola głowy w dużej mierze sprowadza się do „zawieszenia jej” pomiędzy barkami. Dzieci, które np. mają nieco niższe niż przeciętna napięcie mięśniowe, słabe mięśnie brzuszka lub po prostu nie lubią się męczyć, z pewnością chętnie skorzystają z takiego „udogodnienia”.

    Hmmm…. W zasadzie nie powinno nas to dziwić – czy jeśli można osiągnąć jakiś cel bardzo małym kosztem, to czy ktoś z nas będzie dążył do tego, żeby się wysilać? 😉

    JAK „POWINIEN” WYGLĄDAĆ SIAD IDEALNY?

    Siad idealny… tak naprawdę człowiek jest stworzony do ruchu, więc siad sam w sobie nie jest i pewnie nigdy nie będzie pozycją, w której długotrwałe przebywanie będzie pożądane.

    Mówi się, że nawet codzienna, regularna aktywność fizyczna nie jest w stanie zrekompensować naszemu ciału kilku godzin spędzonych np. w pracy przy biurku. To samo dotyczy dzieci. Zdrowo rozwijające się dziecko traktuje siad raczej jako pozycję przejściową  pomiędzy jedną, a drugą aktywnością. Maluchowi najczęściej zwyczajnie szkoda czasu na siedzenie. 😉

    Oczywiście w przebiegu prawidłowego rozwoju umiejętność samodzielnego przejścia do pozycji siedzącej i utrzymania jej w pewnym momencie się pojawia, natomiast duża część dzieci traktuje siad raczej jako przerywnik (wyjątkiem jest sytuacja, w której jest coś absolutnie fascynującego do zabawy). 😉

    W idealnych warunkach siad malucha powinien być przede wszystkim różnorodny. Dziecko powinno potrafić usiąść zarówno w siadzie prostym (z lekko ugiętymi lub swobodnie wyprostowanymi, ale nie usztywnionymi w wyproście nóżkami), siadzie bocznym (na obydwie strony) w siadzie na piętach czy w siadzie, w którym jedna z nóżek jest wyprostowana, a druga zgięta (ważne, aby nie była to stale ta sama nóżka), a nawet w siadzie W, ale tak, by ten siad był tylko jednym z wielu „sposobów” siadania.

    U starszych dzieci, które siadają już na krzesełkach dobrze jest, aby wysokość siedziska była tak dobrana, aby w stawach biodrowych i kolanowych zachowane były kąty proste. Dzięki temu tułów aktywizuje się do pracy antygrawitacyjnej, stópki obciążane są prawidłowo, a poszczególne części ciała mają szansę ustawić się liniowo- czyli najbardziej optymalnie.


    Przykładowe, PRAWIDŁOWE „warianty” siadu:

    Siad boczny: (ważne, aby dziecko siadało w ten sposób na obydwie strony)

    prawidłowe warianty siadu - siad boczny

    Siad na piętach:

    prawidłowe warianty siadu - siad na piętach

    Siad ze zgiętą nóżką: (ważne, aby dziecko zginało raz jedną, raz drugą nóżkę)

    prawidłowe warianty siadu - siad ze zgięta nóżką

    KIEDY POWINNA ZAPALIĆ SIĘ POMARAŃCZOWA LAMPKA?

    Siad W sam w sobie nie musi od razu powodować dreszczy, o ile u dziecka obserwujemy RÓŻNORODNOŚĆ. Jeśli maluch jest aktywny, potrafi sprawnie się obracać, przemieszczać, siada na wiele innych sposobów, nie mamy powodów do obaw.

    Pomarańczowa lampka powinna zapalić się wtedy, kiedy siad W jest siadem dominującym lub jedynym wybieranym przez malucha.

    Częstą przyczyną wybierania przez dziecko tej pozycji jest niższe niż „średnia krajowa” napięcie mięśniowe lub niedostateczna stabilizacja miednicy wynikająca najczęściej ze słabych mięśni brzuszka, przez co maluch może mieć kłopot również z innymi aktywnościami- prawidłowym wzorcem obrotu (np. może obracać się przez silne odgięcie tułowia w tył), utrzymaniem wysokiego podporu (w którym klatka piersiowa i brzuszek uniesione są aktywnie nad podłoże), niechęcią do zabawy w pozycji bocznej, czworaczej, szybkim męczeniem się podczas czworakowania czy np. „klapaniem” z czworaków na pupę do siadu pomiędzy stopami lub siadu W.


    Przykładowe, NIEPRAWIDŁOWE warianty siadu:

    Nieprawidłowy siad pomiędzy podudziami:

    NIE prawidłowe warianty siadu - siad pomiędzy podudziami

    Siad między piętami:

    prawidłowe warianty siadu - siad między piętami

    Siad W– JEŚLI! jest siadem dominującym

    prawidłowe warianty siadu - siad W jeśli jest siadem dominującym

    DLACZEGO DŁUGOTRWAŁE PRZEBYWANIE W TEJ POZYCJI NIE JEST KORZYSTNE?

    Dominacja siadu „W” w sposobie siedzenia dziecka w zasadzie nigdy nie jest problemem samym w sobie, ale najczęściej konsekwencją pewnych deficytów, które warto wyrównać, ponieważ długotrwałe przebywanie dziecka w tej pozycji będzie utrwalać nieprawidłowe nawyki. Dziecko może mieć trudności, aby nauczyć się prawidłowej, aktywnej pracy antygrawitacyjnej i raczej będzie szukało możliwości zwiększenia płaszczyzny podparcia w celu lepszej stabilizacji ciała– w przyszłości może np. chodzić na tzw. szerokiej podstawie, z wypiętą do tyłu pupą czy brzuszkiem wystającym mocno w przód.

    To bardzo prosty mechanizm. Nie bez powodu wielu trenerów fitness zwraca szczególną uwagę na tzw. stabilizację centralną – core stability. Jeśli tułów jest stabilny, ruchy stają się bardziej precyzyjne, a my nie potrzebujemy dużej płaszczyzny podparcia, żeby utrzymać równowagę. Jeśli tułów jest słaby, pojawia się wiele kompensacji.

    Ponadto, kiedy maluch przez większość czasu siedzi w taki sposób, miednica jest jakby zablokowana pomiędzy nóżkami, co znacząco ogranicza możliwość wykonywania ruchów rotacyjnych. Dziecko może mieć trudność z przekraczaniem linii środkowej ciała, wodzeniem wzrokiem w pełnym zakresie. Co więcej, jak pisałam już wcześniej, w siadzie „W” głowa dziecka jest jakby „zawieszona” pomiędzy barkami, co może również ograniczać jej ruchy oraz możliwość prawidłowej pracy aparatu artykulacyjnego.

    CO TO ZNACZY, ŻE SPOSÓB W JAKI DZIECKO BĘDZIE SIADAŁO ZALEŻY OD TEGO, CO ZASERWUJEMY MALUCHOWI DUŻO WCZEŚNIEJ?

    Tak jak wspomniałam, siad „W” jest zazwyczaj konsekwencją pewnych deficytów, na pojawienie się których możemy mieć wpływ już od pierwszych dni życia dziecka.

    • Dlatego sposób pielęgnacji, noszenie, podnoszenie, zachęcanie malucha do aktywności, kładzenie go na odpowiednim podłożu ma tutaj ogromne znaczenie.

    Doskonałym przykładem może tutaj być właśnie zbyt miękkie podłoże, na którym dziecko spędza większość swojego czasu lub np. pozostawianie malucha w bujaczku. W takich warunkach dziecko nie musi stabilizować swojego tułowia, bo robi to za niego miękkie podłoże, na którym leży. Kłopot jest taki, że ten sam maluch położony na twardszym materacu będzie miał sporo trudności z kontrolą swojego ciała, a w przyszłości prawdopodobnie bardzo chętnie będzie korzystał ze zwiększania płaszczyzny podparcia w celu lepszej – i znowu biernej stabilizacji.

    JAK ZADBAĆ O TO, ABY SIAD „W” NIE BYŁ SIADEM DOMINUJĄCYM?

    • Przede wszystkim już od samego początku warto zadbać o „przyjazną pielęgnację„ >>>ZOBACZ<<<– noszenie, podnoszenie, które będzie wspierało centralizację napięcia mięśniowego i stabilizację tułowia.
    • Średnio twarde podłoże jest najlepszym miejscem dla wszechstronnego rozwoju dziecka, dlatego dużo aktywności na macie piankowej zarówno na pleckach, jak i na brzuszku jest jak najbardziej wskazane.
    • Turlanie, obroty, wszelkie zmiany pozycji ze szczególnym uwzględnieniem prawidłowego wzorca ruchu – obroty nie powinny odbywać się przez wygięcie tułowia w łuk w tył.
    • UNIKANIE wyręczania dziecka, zachęcanie malucha do aktywności – pokazywanie zabawek na wysokości pępka i zachęcanie do unoszenia zgiętych nóżek nad podłoże, zabawy w pozycji bocznej.
    • Podczas sadzania dziecka na kolanach dbanie o to, aby maluch musiał „zapracować” na utrzymanie się w tej pozycji, unikanie ciągłego podpierania tułowia dziecka- np. sadzanie malucha bokiem do siebie – to tylko niektóre z propozycji.

    Oczywiście przyjmowanie przez dziecko siadu „W” nie musi od razu przyprawiać nas o siwe włosy, ale chcąc zapewnić maluchowi wszechstronny, zrównoważony rozwój, warto od początku zadbać o prawidłowe nawyki pielęgnacyjne i dużo, dużo aktywności. 😉

    *Wpisy mają charakter wyłącznie informacyjny i nie zastąpią wizyty u fizjoterapeuty ani innego specjalisty, dlatego wszelkie wątpliwości koniecznie skonsultuj z osobą, która ma okazję zbadać Twoje dziecko. Dla dobra Twojego Maluszka nie udzielam porad on-line.

    Każdy maluch jest inny – a Twoje doświadczenia są bezcenne! Podziel się swoją opinią pod tym wpisem.

    [autopromocja]

    Potrzebujesz gotowych pomysłów na proste, wspierające zabawy z maluszkiem? Sprawdź mój Przewodnik!

    SPRAWDŹ

    Chcesz dowiedzieć się więcej na temat rozwoju, przyjaznej pielęgnacji i zabaw powoli i… KROK PO KROKU? Sprawdź moje kursy on-line!

    Kurs, w którym opowiem Ci o wszystkim tym, co najważniejsze w rozwoju maluszka od narodzin do końca trzeciego miesiąca życia.

    Dowiesz się czego się spodziewać i co powinno zapalić pomarańczową lampkę.

    Nauczysz się jak wspierać naturalny rozwój maluszka podczas codziennych zabaw i pielęgnacji – wszystko bez pośpiechu i presji.

    SPRAWDŹ KURS 0-3

    Kurs, dzięki któremu dowiesz się jak przebiega rozwój maluszka od początku czwartego do końca siódmego miesiąca życia i co powinno zapalić pomarańczową lampkę.

    Nauczysz się jak podczas codziennej pielęgnacji i zabaw dbać o rozwój psychoruchowy dziecka, które staje się już coraz bardziej ciekawe świata.

    Wszystko w przystępnej formie i krok po kroku – tak, aby wdrożenie tych wskazówek w życie było czystą przyjemnością.

    SPRAWDŹ KURS 4-7

    Kurs, w którym opowiem Ci o najważniejszych umiejętnościach, które powinien osiągnąć maluszek w tym wieku.

    Dowiesz się jakie są czerwone flagi fizjoterapeutyczne i nauczysz, na co zwracać uwagę podczas codziennych zabaw i pielęgnacji.

    SPRAWDŹ KURS 8-18

    Moje kursy i e-booki możesz zakupić również w formie VOUCHERA i podarować w prezencie przyszłym lub świeżo upieczonym Rodzicom!

    Wystarczy, że po dodaniu produktu do koszyka, zaznaczysz opcję „KUPUJĘ NA PREZENT”

    CHCĘ KUPIĆ NA PREZENT
    MAŁE RZECZY MAJĄ ZNACZENIE

    Znasz Mamę, której ten wpis może przynieść trochę więcej spokoju? ❤️

    Podeślij jej link. Czasem jedna dobra informacja trafiona w odpowiednim momencie naprawdę dużo zmienia. A każde udostępnienie pomaga mi docierać z rzetelną wiedzą do kolejnych Rodziców.

    WhatsApp → Facebook →
    9 komentarzy
    biodra niemowlęcia
    • rysunek dziecka w wózku
      Podciąganie w wózku do siadu…

    • Etapy pionizacji
      Pionizacja i chód- część PRAKTYCZNA

    9 komentarzy

  • Reply Magda b at

    U nas 17msc i ten siad jest dominujący. Dziecko rozwija się prawidłowo, jest bardzo aktywny, czworakuje sprintem jak szalony. Jeszcze nie chodzi (fizjo i neurolog zgodnie stwierdzili lekkie obniżenie napięcia, które nie wymaga rehabilitacji), ale w mojej ocenie też nieco się boi – bardzo sprawnie czworakuje, jest dość wysoki jak na swój wiek. Młody jest bardzo aktywny, nie usiedzi kilku sekund, więc ta pozycja jest dla niego wygodna, aby co chwila się przemieszczać. Przyjazna pielęgnacja, bardzo dużo czasu na brzuszku, ćwiczenia, obroty, no, wszystko u nas było, więc wygląda na to, że to taki aktywny i dążący do prostych rozwiązań typ.

  • Reply Klaudia at

    Witam Moja córeczka 11 miesięczna tezż cały czas siada między nóżkami. Poprawiam ja, ale czy to jest wyjście z problemu? Czy powinnam się zgłosić do fizjoterapeuty?

  • Reply Patka at

    U nas jest problem ze słabymi mięśniami brzucha. Jak sobie radzić przy 2.5latku, który nie chce ćwiczyć?

    • Reply Gosia Paleczny at

      Skąd ja to znam ;)… dobrze byłoby wpleść ćwiczenia w codzienną zabawę- najlepiej ulubioną, bo tylko wtedy jest szansa na prawdziwe zaangażowanie…

  • Reply Karolina at

    Mam problem z moim 2,5latkiem u którego niestety ten sposób siadu jest dominującym. Zwracamy mu uwagę ale siada na 5 sekund inaczej a potem znów „W”. Co możemy zrobić? Czy pozostaję to upominać po 1000 razy? Czy są też jakieś inne sposoby.

    • Reply Gosia Paleczny at

      Obawiam się, że upominanie niewiele da… Być może warto zastanowić się nad przyczyną takiego stanu rzeczy. Może kwestia stabilności tułowia/ miednicy???

      • Reply Karolina at

        A co to oznacza jeśli dziecko siedzi cały czas ze zgieta nóżka (cały czas ta sama nóżka)? Nie mogę znaleźć na ten temat żadnych informacji

  • Reply Ewa at

    dziękuję za artykuł ! 🙂 mam pytanie co do sadzania dziecka na kolanach. W którym momencie możemy w opisany boczny sposób sadzać dziecko na kolanach- jak już samo zaczęło siadać czy też przed samodzielnym siadem?

    • Reply Ania at

      Podpinam się pod pytanie 🙂

    Odpowiedź Anuluj

    Podziel się swoim doświadczeniem ❤️

    Masz podobne doświadczenia ze swoim Maluszkiem? Napisz kilka słów. Twój komentarz może być cenny także dla innych Rodziców.

O mnie

 

 

Nazywam się Małgorzata Paleczny. Jestem pełnoetatową żoną, mamą i fizjoterapeutą. Kocham to, co robię i choć moja doba nigdy się nie kończy, postanowiłam założyć bloga.

 

Piszę o rozwoju psychoruchowym dziecka od narodzin, pokazuję sposoby na jego wspieranie, a także opowiadam historie z barwnego życia naszej siedmioosobowej rodziny 😉

Współtworzę cenione przez tysiące Rodziców, zdrowe materace dla dzieci i niemowląt – Fizjomax

 

Wpisy mają charakter informacyjny i nie zastąpią wizyty u fizjoterapeuty, dlatego nie udzielam porad on-line.

[autopromocja]

DOŁĄCZ DO MOJEGO ROZWOJOWEGO NEWSLETTERA!

ZAPISZ SIĘ

WSPIERAJĄCE ZABAWY KROK PO KROKU I W JEDNYM MIEJSCU? SPRAWDŹ FIZJO-BABY-GIMNASTYKA!

ZOBACZ

FizjoMAX – zdrowy i przebadany materac dla niemowlaka (0 – 3/5 lat)

ZOBACZ MATERAC DLA NIEMOWLAKA

FizjoMAX – zdrowy i przebadany materac dla juniora (2 – 19 lat)

ZOBACZ MATERAC DLA JUNIORA
ZOBACZ
ZOBACZ
ZOBACZ
  • Home
  • Blog
  • O mnie
  • Sklep
  • Materace Fizjomax
  • Na prezent 🎁
  • Logowanie do Kursów i ebooków
  • Polityka prywatności

© 2026 Mama Fizjoterapeuta. Wszelkie prawa zastrzeżone.