Close Sidebar close
mamafizjoterapeuta
  • Home
  • Blog
  • O mnie
  • Sklep
  • Materace Fizjomax
  • Instagram
  • Facebook
  • Kawa

  • Home
  • Blog
  • O mnie
  • Sklep
  • Materace Fizjomax
  • Instagram
  • Facebook
  • Kawa
mamafizjoterapeuta
🇵🇱 🇬🇧
mamafizjoterapeuta
    0-3 miesiące 4-7 miesięcy 8- 18 miesięcy Mięśnie brzuszka Napięcie mięśniowe

    Napięcie mięśniowe

    wzmożone napięcie mięśniowe

    Ostatnia aktualizacja: 30 czerwca 2025

    Postaw kawę

    Napięcie mięśniowe to temat rzeka. Dzisiaj postaram się przybliżyć nieco tę kwestię, ponieważ widzę jak bardzo stresujący jest to temat dla rodziców dzieci, u których zdiagnozowano owe „napięcie mięśniowe”– cokolwiek autor miał na myśli 😉

    To, że napięcie mięśniowe jest, to fantastycznie, ponieważ to nic innego jak gotowość naszych mięśni do pracy. Aktywnością mięśni steruje układ nerwowy, który u niemowląt jest jeszcze niedojrzały, stąd ruchy maluszka są początkowo bardzo chaotyczne i nieskoordynowane.

    Osobiście nie widziałam jeszcze dwójki dzieci o identycznym „napięciu mięśniowym”- każdy z nas jest inny i wymaga indywidualnego podejścia. Oczywiście istnieją pewne ramy w których maluszek „powinien” się mieścić, ale tutaj też trzeba brać pod uwagę wiele czynników. Np. jeśli dziecko jest zdenerwowane, to nie spodziewam się, że będzie rozluźnione, że będzie mi łatwo sprawdzić ruchomość rączek czy nóżek. Taki maluch raczej mocno zaciśnie piąstki, będzie nimi nerwowo machał i prawdopodobnie cały zacznie się prężyć dając mi do zrozumienia, że mam się oddalić;) Tak samo sytuacja może wyglądać jeśli dziecku jest zimno lub np. ma refluks. Inny maluch będzie z kolei aż nadto spokojny, bardzo oszczędny w ruchach, nie będzie miał ochoty dźwigać główki czy nóżek- bo przecież to ciężka praca, a po co się wysilać… Zdecydowana większość takich zachowań mieści się w szerokich granicach normy. Patologię rozpoznaje się w znikomej części przypadków.

    Oczywiście jestem daleka od tego, żeby temat „napięcia mięśniowego” bagatelizować, ponieważ zarówno dzieci z podwyższonym, jak i obniżonym napięciem mięśniowym mogą mieć trudności z osiąganiem kolejnych etapów rozwoju, mogą wypracowywać i utrwalać nieprawidłowe wzorce ruchowe, ale zdecydowanie „napięcie mięśniowe” nie jest powodem do tego, żeby od razu dostawać zawału serca ( a uwierzcie mi, wiem co to znaczy strach o zdrowie dziecka- może kiedyś o tym opowiem).

    Jeśli mówimy o napięciu mięśniowym, bardzo ważną kwestią, oprócz oczywistej ILOŚCI oraz tego, jak poszczególne grupy mięśniowe ze sobą współpracują, jest jego dystrybucja- czyli rozkład w ciele… Często to właśnie rozkład napięcia mięśniowego oraz zaburzenia tzw. balansu są przyczyną nadmiernego napinania rączek, nóżek czy… prężenia się.

    W dużym skrócie, kwestia DYSTRYBUCJI napięcia mięśniowego wygląda następująco:

    Kiedy dziecko się rodzi, ma bardzo słabe mięśnie tułowia, natomiast stosunkowo duże napięcie w obrębie kończyn (stąd np. zaciśnięte piąstki). Takie dziecko porusza się w sposób chaotyczny, a każdy ruch pociąga za sobą reakcję całego ciała. W miarę, jak maluch rośnie, adaptuje się do nowych warunków, jego układ nerwowy dojrzewa i w idealnym układzie dochodzi do centralizacji napięcia mięśniowego- tułów staje się silny, dzięki czemu dziecko może czuć się stabilnie na podłożu, a jego ruchy nie wywołują już reakcji całego ciała- maluch jest w stanie wykonać ruch w sposób izolowany- np. wysunąć rączkę w stronę zabawki. Taka umiejętność pojawia się najczęściej w okolicach czwartego miesiąca życia.

    zmiana dystrybucji napięcia mięśniowego w pierwszych miesiącach życia

    I na tym właśnie etapie bardzo często pojawia się kłopot. Duża część dzieci, którą spotykam nie ma wystarczająco stabilnego tułowia, dlatego kompensują sobie ten deficyt napięciem w obrębie kończyn- przecież w jakiś sposób muszą ustabilizować swoją pozycję.

    Skąd się to bierze?

    Przyczyny mogą być różne, ale warto pamiętać o tym, że to czasami sposoby pielęgnacji, noszenia, podnoszenia maluszka mogą sprawić, że to my sami trochę przyczynimy się do takiego stanu rzeczy. (Dobra wiadomość jest taka, że to działa również w drugą stronę. :))

    I tutaj zaczyna się moja rola – NARESZCIE 😉 Podstawowa sprawa to:

    • właściwa pielęgnacja >>>ZOBACZ<<<,
    • unikanie noszenia dziecka w pozycji spionizowanej, przodem do siebie i… jeśli będzie taka potrzeba…
    • ćwiczenia z fizjoterapeutą.

    Nieocenionym skarbem są tutaj konsekwentni i rzetelni rodzice, którzy będą w stanie otworzyć się na zmianę nie do końca „przyjaznych” nawyków (jeśli takie były) i poświęcą trochę czasu na codzienne ćwiczenia.

    Wspaniałą informacją jest to, że w zdecydowanej większości przypadków poprawę widać bardzo szybko, co jest OGROMNĄ motywacją do działania. Jeśli do tej pory dziecko np. było niespokojne, płakało, prężyło się, było sporo problemów z codzienną pielęgnacją, ubieraniem, a to wszystko znika w przeciągu kilku tygodni, to aż chce się żyć. 😉

    Kiedy udać się do specjalisty?

    Mam świadomość, że mam zboczenie zawodowe, ale jeśli cokolwiek by mnie niepokoiło, poszłabym od razu. Czasami naprawdę wystarczy niewielka zmiana w sposobie pielęgnacji i oszczędzamy sobie całej tony zmartwień.

    Dzisiaj to byłoby na tyle. 😉 Niedługo z pewnością rozwinę temat.

    Czekam na Wasze komentarze! Jestem ciekawa jak sprawa napięcia mięśniowego wyglądała u Waszych maluszków.

    *Wpisy mają charakter wyłącznie informacyjny i nie zastąpią wizyty u fizjoterapeuty ani innego specjalisty, dlatego wszelkie wątpliwości koniecznie skonsultuj z osobą, która ma okazję zbadać Twoje dziecko. Dla dobra Twojego Maluszka nie udzielam porad on-line.

    Każdy maluch jest inny – a Twoje doświadczenia są bezcenne! Podziel się swoją opinią pod tym wpisem.

    [autopromocja]

    Potrzebujesz gotowych pomysłów na proste, wspierające zabawy z maluszkiem? Sprawdź mój Przewodnik!

    SPRAWDŹ

    Chcesz dowiedzieć się więcej na temat rozwoju, przyjaznej pielęgnacji i zabaw powoli i… KROK PO KROKU? Sprawdź moje kursy on-line!

    Kurs, w którym opowiem Ci o wszystkim tym, co najważniejsze w rozwoju maluszka od narodzin do końca trzeciego miesiąca życia.

    Dowiesz się czego się spodziewać i co powinno zapalić pomarańczową lampkę.

    Nauczysz się jak wspierać naturalny rozwój maluszka podczas codziennych zabaw i pielęgnacji – wszystko bez pośpiechu i presji.

    SPRAWDŹ KURS 0-3

    Kurs, dzięki któremu dowiesz się jak przebiega rozwój maluszka od początku czwartego do końca siódmego miesiąca życia i co powinno zapalić pomarańczową lampkę.

    Nauczysz się jak podczas codziennej pielęgnacji i zabaw dbać o rozwój psychoruchowy dziecka, które staje się już coraz bardziej ciekawe świata.

    Wszystko w przystępnej formie i krok po kroku – tak, aby wdrożenie tych wskazówek w życie było czystą przyjemnością.

    SPRAWDŹ KURS 4-7

    Kurs, w którym opowiem Ci o najważniejszych umiejętnościach, które powinien osiągnąć maluszek w tym wieku.

    Dowiesz się jakie są czerwone flagi fizjoterapeutyczne i nauczysz, na co zwracać uwagę podczas codziennych zabaw i pielęgnacji.

    SPRAWDŹ KURS 8-18

    Moje kursy i e-booki możesz zakupić również w formie VOUCHERA i podarować w prezencie przyszłym lub świeżo upieczonym Rodzicom!

    Wystarczy, że po dodaniu produktu do koszyka, zaznaczysz opcję „KUPUJĘ NA PREZENT”

    CHCĘ KUPIĆ NA PREZENT
    MAŁE RZECZY MAJĄ ZNACZENIE

    Znasz Mamę, której ten wpis może przynieść trochę więcej spokoju? ❤️

    Podeślij jej link. Czasem jedna dobra informacja trafiona w odpowiednim momencie naprawdę dużo zmienia. A każde udostępnienie pomaga mi docierać z rzetelną wiedzą do kolejnych Rodziców.

    WhatsApp → Facebook →
    5 komentarzy
    • asymetria - plecy siedzącego dziecka
      Asymetria

    • leżenie na brzuszku jakie ćwiczenia
      Leżenie na brzuszku – jak wesprzeć maluszka w 3 prostych krokach.

    5 komentarzy

  • Reply Paulina at

    Podobnie. Poród indukowany, z wieloma przygodami. Rozwiązany vaccum. Córka obwinięta pępowinaą, 10/10 w skali. Nienaturalnie odginała głowę (90 stopni w tył) szczególnie podczas snu/relaksu. Na początku 4 m trafiliśmy pod oko fizjoterapeuty(wcześniej robili ze mnie matkę wariatkę pediatrzy/ortopeda /położne). Diagnoza – bardzo napięta obręcz barkowa, przykurczone rączki, niechęć do pozycji brzusznych. Po ćwiczeniach i jeszcze uważniejszej pielęgnacji nastąpiła diametralna poprawa. Dziewczyny warto! Teraz kontrolujemy postawę u osteopaty, że względu na trudności jeslitowe.

  • Reply Berszo at

    Poród indukowany w 41 tygodniu . Dziewczynka 10/10. W szpitalu już mówili, że bardzo silna. Poza szpitalem to samo. Główkę trzymała już bardzo wysoko jeszcze w szpitalu. W ok 5 tygodniu życia moja mama zwróciła uwagę, że córka zakrzywia stópki do środka. Udaliśmy się do fizjoterapeutki, która dopiero nad uświadomiła, że mała ma wnm. Teraz ma skończone 15 tygodni i w zasadzie nie widać za bardzo poprawy. Chodzimy raz w tygodniu na wizytę, ćwiczymy w domu i stosujemy zasady przyjaznej pielęgnacji. Nadal pracujemy nad poprawą.

  • Reply Anita at

    U nas również poród indukowany w 36 tyg ciąży. 10 punktów w skali. Aktualnie synek ma 8 miesięcy, wiek korygowany o 3 tygodnie. Przy próbie podparcia pod paszkami podkula nóżki. Z tego też powodu poszliśmy na wizytę do neurologa (pierwsza wizyta bez żadnych zaleceń w 3 miesiącu życia) teraz dostaliśmy skierowanie do fizjoterapeuty. Póki co czekamy na wolny termin. Może podpowie Pani jakie ćwiczenia wykonywać z synkiem by skorygować napięcie mięśniowe?

  • Reply Tere at

    U nas poród indukowany oxytocyna,balonikiem i przenocować pęcherza trwał od momentu założenia balonika15godz. Ok godziny wpychano dziecko w kanal,urodziło się siła parcia mięśni,bez skurczu i ze wzmożonym napięciem w 3 i 5 min oraz wieloma krwiakami. Napięcie znikło mamy 10mcy

    • Reply Dorota at

      Witam. A kiedy można polonizować dziecko? I jak się objawia to wzmożone napięcie mięśniowe?

    Odpowiedź Anuluj

    Podziel się swoim doświadczeniem ❤️

    Masz podobne doświadczenia ze swoim Maluszkiem? Napisz kilka słów. Twój komentarz może być cenny także dla innych Rodziców.

O mnie

 

 

Nazywam się Małgorzata Paleczny. Jestem pełnoetatową żoną, mamą i fizjoterapeutą. Kocham to, co robię i choć moja doba nigdy się nie kończy, postanowiłam założyć bloga.

 

Piszę o rozwoju psychoruchowym dziecka od narodzin, pokazuję sposoby na jego wspieranie, a także opowiadam historie z barwnego życia naszej siedmioosobowej rodziny 😉

Współtworzę cenione przez tysiące Rodziców, zdrowe materace dla dzieci i niemowląt – Fizjomax

 

Wpisy mają charakter informacyjny i nie zastąpią wizyty u fizjoterapeuty, dlatego nie udzielam porad on-line.

[autopromocja]

DOŁĄCZ DO MOJEGO ROZWOJOWEGO NEWSLETTERA!

ZAPISZ SIĘ

WSPIERAJĄCE ZABAWY KROK PO KROKU I W JEDNYM MIEJSCU? SPRAWDŹ FIZJO-BABY-GIMNASTYKA!

ZOBACZ

FizjoMAX – zdrowy i przebadany materac dla niemowlaka (0 – 3/5 lat)

ZOBACZ MATERAC DLA NIEMOWLAKA

FizjoMAX – zdrowy i przebadany materac dla juniora (2 – 19 lat)

ZOBACZ MATERAC DLA JUNIORA
ZOBACZ
ZOBACZ
ZOBACZ
  • Home
  • Blog
  • O mnie
  • Sklep
  • Materace Fizjomax
  • Na prezent 🎁
  • Logowanie do Kursów i ebooków
  • Polityka prywatności

© 2026 Mama Fizjoterapeuta. Wszelkie prawa zastrzeżone.