Close Sidebar close
mamafizjoterapeuta
  • Home
  • Blog
  • O mnie
  • Sklep
  • Materace Fizjomax
  • Instagram
  • Facebook
  • Kawa

  • Home
  • Blog
  • O mnie
  • Sklep
  • Materace Fizjomax
  • Instagram
  • Facebook
  • Kawa
mamafizjoterapeuta
🇵🇱 🇬🇧
mamafizjoterapeuta
    0-3 miesiące 4-7 miesięcy 8- 18 miesięcy

    W okularkach… czy bez? Czyli o roli wzroku w kontroli postawy i ruchu…

    małe dziecko w okularach

    Ostatnia aktualizacja: 16 lipca 2025

    Postaw kawę

    „Przecież maleńkie dziecko jeszcze tak słabo widzi”… „wzrok jest u niemowlęcia jeszcze tak słabo rozwinięty”… No właśnie… A więc… po co dziecku, które ma kłopoty ze wzrokiem okularki podczas ćwiczeń? Przecież… wygodniej będzie je ściągnąć! Albo… w ogóle… kupić dopiero za jakiś czas…

    Kurczę… serio???

    Zróbmy eksperyment:

    Gdyby ktoś teraz Cię poprosił, o przejście po przerywanej linii wykonanie tego przyszłoby Ci raczej bez trudu, prawda???

    tartan lekkoatletyczny widziany wyraźnie

    A… teraz???

    tartan lekkoatletyczny widziany niewyraźnie

    A gdybyś był_a dzieckiem…

    Ładna kaczuszka, prawda??? Aż chce się jej dotknąć… pewnie jest mięciutka…

    maskotka kaczka widziana wyraźnie

    A teraz??? Sięgniesz po ten przedmiot z taką samą chęcią???

    maskotka kaczka widziana niewyraźnie

    Zazwyczaj się nad tym nie zastanawiamy, ale zmysł wzroku ma ogromne znaczenie dla rozwoju psychomotorycznego dziecka.

    Dzięki niemu Maluch otrzymuje informacje, których nie jest w stanie odebrać innymi zmysłami.

    Wzrok stanowi siłę napędową i ogromną motywację do działania – począwszy od skupiania wzroku na przedmiocie i wodzenia za nim, aż do przemieszczania się w kierunku przedmiotu, który jest przecież tak atrakcyjny, że nie można mu się oprzeć. 😉

    Na początku noworodek widzi bardzo niewyraźnie, z odległości nie większej niż 20 – 30 cm od oczu. Najlepiej widzi przedmioty, kiedy znajdują się nie w linii środkowej ciała, ale nieznacznie z boku, na wprost twarzy (dziecko leżąc na pleckach początkowo zwraca główkę raz w jedną, raz w drugą stronę). Początkowo obraz jest płaski i dziecko nie jest w stanie oszacować odległości.

    • Około 3. miesiąca życia można już zauważyć pierwsze izolowane ruchy – są to ruchy gałek ocznych. Kiedy maluszek skoncentruje wzrok na zabawce lub twarzy, można powoli zacząć ją przesuwać. W odpowiedzi na to, dziecko powinno umieć podążać wzrokiem za przedmiotem bez jednoczesnego ruchu głową w tym samym kierunku.
    • Około 4. miesiąca życia pojawiać się u dziecka koordynacja oko – ręka, ręka – usta. Jest to niesamowicie uroczy moment, kiedy maluszek „zauważa”, że ma rączki i potrafi przez dłuższy czas leżeć obserwując swoje dłonie z każdej strony.
    • 4,5 miesiąca to czas, kiedy półkule mózgowe zaczynają ze sobą współpracować i maluszek będzie wyraźnie dostrzegał przedmioty znajdujące się w linii środkowej ciała. W tym czasie dziecko zaczyna też widzieć trójwymiarowo, potrafi orientacyjnie oszacować odległość.
    • 5. miesiąc życia – pojawia się koordynacja oko – ręka – udo. Dziecko zaczyna dostrzegać swoje stopy i zbliżać dłonie w ich kierunku.
    • 6. miesiąc życia – koordynacja ręka – stopa – oko . Dziecko zaczyna bawić się stópkami, aż w końcu wkłada palce stóp do buzi.

    W kolejnych miesiącach wzrok stanowi dalszą siłę napędową do działania. W pozycji na brzuszku motywuje do wysuwania rączki w stronę zabawki, obracania się wokół własnej osi, pełzania, czworakowania i chodu. Wszystko po to, by dotrzeć do obranego celu. 😉

    Jak widzicie, wzrok u niemowlaka w pierwszym roku życia rzeczywiście przebywa bardzo długą drogę, aby ostatecznie Maluch mógł widzieć i interpretować świat w sposób, w który robią to dorośli…

    Musimy jednak pamiętać, że aby dziecko mogło sprawnie funkcjonować w otaczającym je świecie, potrzebna jest integracja wielu zmysłów. Aby ta integracja mogła wystąpić, konieczna jest z kolei interakcja pomiędzy dzieckiem, a środowiskiem, w którym ono przebywa. Potrzebny jest tzw. feedback czyli informacja zwrotna.

    Patrząc na jakiś przedmiot, dziecko wysuwa rączkę w jego kierunku – uczy się w ten sposób szacować, w jakiej odległości dany przedmiot się znajduje. Dotykając go, dowiaduje się więcej o jego fakturze, twardości, temperaturze… Czyż to wszystko nie przyda się w przyszłości??? 😉

    I tak każdego dnia, krok po kroku dziecko uczy się „reguł” panujących po tej stronie brzucha…

    Ale nie tylko o „reguły” tutaj chodzi.

    WZROK ODGRYWA BARDZO WAŻNĄ ROLĘ W KONTROLI POSTAWY I RUCHU.

    I to przede wszystkim dlatego musimy pamiętać, aby podczas prowadzonej terapii nie zabierać maluchowi możliwości korzystania z tego zmysłu…

    No bo kiedy nie widzę wyraźnie… to skąd mam wiedzieć, jak daleko mam sięgnąć po dany przedmiot??? Jak mam czuć się pewnie i swobodnie eksplorować świat, kiedy go nie widzę???

    Jak pokazują badania naukowe, zaburzenia wzroku wpływają na rozwój psychomotoryczny dziecka oraz nabywanie nowych umiejętności.

    U niemowląt, u których stwierdzono zaburzenia wzroku (bez współtowarzyszących uszkodzeń mózgu!) zauważono opóźnienie w zakresie kontroli głowy, siedzenia, stania, czworakowania i chodu. W momencie, kiedy dzieci te opanowywały chodzenie, robiły to na bardzo szerokiej postawie wydłużając fazę chodu, w której obie stopy mają kontakt z podłożem – prawdopodobnie była to forma zapewnienia sobie większej stabilności. (około 10. roku życia nie było już to widoczne).

    Pomimo tego, że w pierwszych tygodniach życia kłopoty ze wzrokiem nie dawały wyraźnych objawów, ponieważ zarówno ruchy globalne, jak i koordynacja oko – głowa były obecne (uległy zanikowi w kolejnych tygodniach) i dobre jakościowo, to pierwsze widoczne sygnały opóźnienia pojawiały się w końcówce 3. miesiąca życia.

    W leżeniu na brzuszku dzieci z zaburzeniami wzroku słabo unosiły główkę nad podłoże, a w próbie trakcyjnej główka pozostawała z tyłu w stosunku do tułowia nawet do 6. – 7. miesiąca życia (podczas gdy prawidłowo, końcem 3. miesiąca życia główka dziecka powinna już znajdować się w jednej linii z tułowiem >>>ZOBACZ<<<)…

    W typowym rozwoju, głowa dziecka stopniowo dąży do tego, aby jej czubek był najwyżej położonym punktem w ciele. Możemy to z łatwością zaobserwować, kiedy przechylamy malucha w przód, tył lub na boki… U dzieci, u których zaburzenia wzroku były obecne, w pierwszym roku życia nie obserwowano takiej reakcji…

    dziecko trzymane na rękach
    Główka dziecka dąży do tego, by jej czubek stał się najwyższym punktem w ciele.

    Zauważono również, że u dzieci z zaburzeniami wzroku podczas siedzenia i stania głowa pochylona jest w przód pod kątem około 30. stopni, a „prostuje się” jedynie wtedy, kiedy podtrzymamy tułów lub w momencie, kiedy dziecko zainteresuje się np. jakimś dźwiękiem…

    Uważa się, że obecne u tych dzieci zgięcie głowy wynika z tego, że to właśnie w takim ułożeniu, jeden z kanałów półkolistych znajdujących się w uchu wewnętrznym jest najbardziej wrażliwy i jakby „wyczulony” na bodźce, co pozwala dziecku łatwiej utrzymać równowagę i „uświadomić sobie” ułożenie swojego ciała w relacji do siły przyciągania ziemskiego…

    Pisać można byłoby wiele… ale chyba nikt nie dobrnąłby do końca… 😉

    Przekładając to na praktykę… Jeśli dziecko ma wadę wzroku i z jakiegoś powodu przychodzimy z nim na rehabilitację, to… ściągając okularki na czas ćwiczeń cofamy się kilka kroków wstecz… Dlatego jeśli dziecko ma kłopoty ze wzrokiem… ćwiczymy w okularkach!

    Jeśli chcecie zgłębić temat, odsyłam Was do źródeł poniżej.

    *Ps. Jeśli nie przekonują Cię podane na górze wpisu przykłady, to załóż na chwilę okulary osoby z wadą wzroku i spróbuj przejść po prostej linii… A jeśli sama takie nosisz, to na chwilę je zdejmij… To będzie bardzo dobre porównanie 😉

    *Wpisy mają charakter wyłącznie informacyjny i nie zastąpią wizyty u fizjoterapeuty ani innego specjalisty, dlatego wszelkie wątpliwości koniecznie skonsultuj z osobą, która ma okazję zbadać Twoje dziecko. Dla dobra Twojego Maluszka nie udzielam porad on-line.

    Każdy maluch jest inny – a Twoje doświadczenia są bezcenne! Podziel się swoją opinią pod tym wpisem.

    [autopromocja]

    Potrzebujesz gotowych pomysłów na proste, wspierające zabawy z maluszkiem? Sprawdź mój Przewodnik!

    SPRAWDŹ

    Chcesz dowiedzieć się więcej na temat rozwoju, przyjaznej pielęgnacji i zabaw powoli i… KROK PO KROKU? Sprawdź moje kursy on-line!

    Kurs, w którym opowiem Ci o wszystkim tym, co najważniejsze w rozwoju maluszka od narodzin do końca trzeciego miesiąca życia.

    Dowiesz się czego się spodziewać i co powinno zapalić pomarańczową lampkę.

    Nauczysz się jak wspierać naturalny rozwój maluszka podczas codziennych zabaw i pielęgnacji – wszystko bez pośpiechu i presji.

    SPRAWDŹ KURS 0-3

    Kurs, dzięki któremu dowiesz się jak przebiega rozwój maluszka od początku czwartego do końca siódmego miesiąca życia i co powinno zapalić pomarańczową lampkę.

    Nauczysz się jak podczas codziennej pielęgnacji i zabaw dbać o rozwój psychoruchowy dziecka, które staje się już coraz bardziej ciekawe świata.

    Wszystko w przystępnej formie i krok po kroku – tak, aby wdrożenie tych wskazówek w życie było czystą przyjemnością.

    SPRAWDŹ KURS 4-7

    Kurs, w którym opowiem Ci o najważniejszych umiejętnościach, które powinien osiągnąć maluszek w tym wieku.

    Dowiesz się jakie są czerwone flagi fizjoterapeutyczne i nauczysz, na co zwracać uwagę podczas codziennych zabaw i pielęgnacji.

    SPRAWDŹ KURS 8-18

    Moje kursy i e-booki możesz zakupić również w formie VOUCHERA i podarować w prezencie przyszłym lub świeżo upieczonym Rodzicom!

    Wystarczy, że po dodaniu produktu do koszyka, zaznaczysz opcję „KUPUJĘ NA PREZENT”

    CHCĘ KUPIĆ NA PREZENT

    Źródła:

    1. Shumway-Cook a.; Woollacott M. H.: Motor Control; Philadelphia 2016
    2. Prechtl HF, Cioni G, Einspieler C, Bos AF, Ferrari F.:Role of vision on early motor development: lessons from the blind; Dev Med Child Neurology 2001 Mar;43(3):198-201.
    3. Ayres A.J. Dziecko a Integracja Sensoryczna; Gdańsk 2018
    4. Elisa F; Josee L; Oreste FG, et al Gross motor development and reach on sound as critical tools for the development of the blind child; Brain Dev. 2002; 24: 269-75
    MAŁE RZECZY MAJĄ ZNACZENIE

    Znasz Mamę, której ten wpis może przynieść trochę więcej spokoju? ❤️

    Podeślij jej link. Czasem jedna dobra informacja trafiona w odpowiednim momencie naprawdę dużo zmienia. A każde udostępnienie pomaga mi docierać z rzetelną wiedzą do kolejnych Rodziców.

    WhatsApp → Facebook →
    1 Comment
    integracja sensoryczna
    • pełzające dziecko
      Pełzanie – zagadka :)

    • Wpis o uszach…z innej bajki ;)

    1 Comment

  • Reply K. at

    … Bardzo wzruszający wpis.
    Kiedy 20 lat temu chodziłam na różne zajęcia korygujące, zawsze kazano mi zdejmować okulary. Zawsze ćwiczenie w okularach na zajęciach WF było zabronione – w podstawówce, w gimnazjum, w liceum. Nikogo nie interesowało, że bez okularów nic nie widzę. Od 14 roku życia dodatkowo nie słyszałam na jedno ucho i miałam duże problemy z koordynacją ruchową – to też nikogo nie wzruszało do tego, by pozostawić mi te okulary na nosie. 🙂

    W liceum na basenie przechodziłam koszmar – nic nie widzę, słyszę tylko na jedno ucho, a nauczyciel z odległości 20 metrów pokazuje mi dłońmi jak mam machać stopami. Pamiętam jak coś tam krzyczy do mnie, że źle wykonuję próbę płynięcia kraulem – a ja w tym czasie go widzę mniej więcej tak, jak tutaj we wpisie pokazała Pani zdjęcie kaczki – jakaś tam żółta rozmazana plama w oddali.

    Teraz mam dystans do tego i cieszę się, że jest większa świadomość społeczna, ale wtedy – to było trudne dla nastolatki. Lekarz laryngolog prowadzący finalnie zabronił mi chodzenia na te zajęcia, bo mogłam sobie więcej krzywdy zrobić niż pożytku z nauki pływania kraulem. 🙂 Też nie wiem, czy słusznie – „skoro niedowidzi i niedosłyszy, niech się nie rusza najlepiej”. 😉 Może od razu się położę, bo jeszcze się przewrócę. 🙂

    Na szczęście na studiach spotkałam fajnych prowadzących zajęcia sportowe i oni nie mieli zastrzeżeń do okularów. Na basenach jest teraz też możliwość soczewki + google (niestety, nie wszyscy mogą nosić soczewki).

    Kiedy widzę maluszki w okularach, to się cieszę, że mamy takie czasy, że nawet maleństwa mogą się lepiej rozwijać, mimo wady wzroku. Zupełnie nie trafiają do mnie argumenty że „przecież dziecku w tych okularkach niewygodnie” albo „jeszcze się ich całe życie nanosi, po co mu teraz zakładać”. Polecam takim osobom to ćwiczenie, które Pani zaproponowała – ja pożyczę moje okulary (-6DP) i niech sobie pół godziny w nich posiedzą. Sprawdzą, jak to „niewygodnie”. 🙂

    Pozdrawiam i dziękuję za ten wpis!!!
    K.

  • Odpowiedź Anuluj

    Podziel się swoim doświadczeniem ❤️

    Masz podobne doświadczenia ze swoim Maluszkiem? Napisz kilka słów. Twój komentarz może być cenny także dla innych Rodziców.

O mnie

 

 

Nazywam się Małgorzata Paleczny. Jestem pełnoetatową żoną, mamą i fizjoterapeutą. Kocham to, co robię i choć moja doba nigdy się nie kończy, postanowiłam założyć bloga.

 

Piszę o rozwoju psychoruchowym dziecka od narodzin, pokazuję sposoby na jego wspieranie, a także opowiadam historie z barwnego życia naszej siedmioosobowej rodziny 😉

Współtworzę cenione przez tysiące Rodziców, zdrowe materace dla dzieci i niemowląt – Fizjomax

 

Wpisy mają charakter informacyjny i nie zastąpią wizyty u fizjoterapeuty, dlatego nie udzielam porad on-line.

[autopromocja]

DOŁĄCZ DO MOJEGO ROZWOJOWEGO NEWSLETTERA!

ZAPISZ SIĘ

WSPIERAJĄCE ZABAWY KROK PO KROKU I W JEDNYM MIEJSCU? SPRAWDŹ FIZJO-BABY-GIMNASTYKA!

ZOBACZ

FizjoMAX – zdrowy i przebadany materac dla niemowlaka (0 – 3/5 lat)

ZOBACZ MATERAC DLA NIEMOWLAKA

FizjoMAX – zdrowy i przebadany materac dla juniora (2 – 19 lat)

ZOBACZ MATERAC DLA JUNIORA
ZOBACZ
ZOBACZ
ZOBACZ
  • Home
  • Blog
  • O mnie
  • Sklep
  • Materace Fizjomax
  • Na prezent 🎁
  • Logowanie do Kursów i ebooków
  • Polityka prywatności

© 2026 Mama Fizjoterapeuta. Wszelkie prawa zastrzeżone.