Close Sidebar close
mamafizjoterapeuta
  • Home
  • Blog
  • O mnie
  • Sklep
  • Materace Fizjomax
  • Instagram
  • Facebook
  • Kawa

  • Home
  • Blog
  • O mnie
  • Sklep
  • Materace Fizjomax
  • Instagram
  • Facebook
  • Kawa
mamafizjoterapeuta
🇵🇱 🇬🇧
mamafizjoterapeuta
    0-3 miesiące 4-7 miesięcy 8- 18 miesięcy Leżenie na brzuszku

    5 cech fajnej MATY DLA DZIECKA

    mata dla dziecka

    Ostatnia aktualizacja: 30 czerwca 2025

    Postaw kawę

    Dawno, dawno temu, za górami…za lasami… (a właściwie… w Krakowie ;)), kiedy na świat miało przyjść moje pierwsze dziecko i… kiedy jeszcze nie byłam pewna czy zawodowo zajmować się będę maluchami… jak chyba każda mama planowałam skompletowanie  wyprawki idealnej. Takiej, w której niczego nie zabraknie. Rysowała się przecież wtedy przede mną piękna wizja macierzyństwa – jak z reklamy 😉

    Było łóżeczko, ciuszki, wózek, cała sterta pieluch, kosmetyki i inne ważne akcesoria. Byłam bardzo dumna z siebie, bo wydawało mi się, że pomyślałam o wszystkim i że już nic mnie nie zaskoczy.

    Mój błogostan trwał do dnia, w którym… wróciliśmy z Franiem ze szpitala. 😉

    Życie szybko zweryfikowało moje „wizje”… 🙂 Po porodzie nie byłam taka piękna i uśmiechnięta, jak mamy z reklam… moje dziecko wcale nie przesypiało całego dnia (i nocy), łóżeczko było zbyteczne, bo Franio zdecydowanie lepiej czuł się w naszym łóżku. Początki karmienia piersią… łagodnie mówiąc… nie napawały mnie optymizmem. Do tego połowa rzeczy z mojej wyprawki okazała się zupełnie zbyteczna, a kiedy przyszedł czas na zabawy z synkiem, szybko okazało się, że przydałoby się coś, na czym można byłoby go bezpiecznie położyć…

    Łóżko nie było najszczęśliwszym pomysłem, bo spaliśmy wtedy na rozkładanej kanapie, a dywan okazał się zbyt twardy i nie byłam przekonana, czy chcę na nim kłaść małe dziecko… Położenie na nim kocyka nie wchodziło w grę, bo Franio, podczas leżenia na brzuszku zwijał go i zaciskał piąstki. Jednym słowem… potrzebowaliśmy czegoś, na czym mogliśmy bezpiecznie się bawić.

    I wtedy odwiedził nas Anioł! Dostaliśmy od znajomej matę piankową, bez której teraz nie wyobrażam sobie życia – jako mama, ale też jako fizjoterapeuta. 😉

    Oczywiście sklepy ze sprzętem dla fizjoterapeutów oferują nam bardzo fajne rozwiązania, są świetne maty, na których naprawdę można poszaleć, natomiast do domu, po raz kolejny zdecydowaliśmy się na tradycyjne rozwiązanie. Tym razem zakupiliśmy matę/ puzzle piankowe 😉 (mata po pierwszym dziecku niestety nie przetrwała do tego czasu, ale… trudno się dziwić – to już ponad 8 lat. ;))

    OK, ALE TO NIE O NAS MIAŁO BYĆ, TYLKO O MATACH

    Jak już pewnie zdążyliście się zorientować, na rynku dostępna jest cała masa propozycji – maty piankowe, dywaniki, maty edukacyjne… o kolorach i wzorach już nie wspomnę… Można oszaleć. 😉

    Dzisiaj chciałabym się skupić na matach piankowych, bo szczerze mówiąc jestem nimi zachwycona i uważam, że to bardzo fajna inwestycja, która może posłużyć nam przez lata (tak, nie pomyliłam się – zaraz zobaczycie). 😉

    Ale od początku:

    DLACZEGO MATA?

    Kto czyta mojego bloga wie, że nie bez znaczenia jest podłoże, na którym kładziemy dziecko. >>>ZOBACZ<<< Średnio twarda, płaska powierzchnia sprzyja temu, aby maluch mógł w optymalny sposób „poczuć siebie”, by mógł budować stabilny tułów, swobodnie obracać główkę, trenować obroty, podpierać się, prawidłowo obciążać stopy, bezpiecznie i stabilnie siedzieć…itp., itp., itp…

    Oczywiście potrzebna jest też różnorodność, ale średnio twarde podłoże naprawdę ma mnóstwo zalet.  😉

    ZDECYDOWALIŚMY SIĘ NA MATĘ PIANKOWĄ Z KILKU POWODÓW:

    • jest optymalna pod względem twardości,
    • nie zwija się (niektóre maty edukacyjne wykonane z materiałów marszczą się i tkanina dostaje się do wnętrza rączki dziecka – wtedy maluch często zaciska piąstki),
    • mamy puzzle, więc… kształt i rozmiar (a nawet wzór) maty możemy dostosować do swoich potrzeb,
    • kiedy maluch z niej „wyrośnie”- czyli skutecznie będzie nam z niej uciekał, może posłużyć do fajnej zabawy,
    • jest łatwa w utrzymaniu czystości.
    zabawa z dzieckiem na macie

    JAKĄ MATĘ DLA DZIECKA WYBRAĆ?

    PRZEDE WSZYSTKIM WYKONANĄ Z BEZPIECZNYCH MATERIAŁÓW

    Teoretycznie na terenie Unii Europejskiej obowiązuje zakaz sprzedaży mat zawierających szkodliwe substancje (np. ftalany*), ale zawsze warto upewnić się, że mata pochodzi z pewnego źródła i rzeczywiście jest bezpieczna dla naszego malucha.

    (* Ftalany, inaczej estry kwasu ftalowego, nazywane są często tanimi plastyfikatorami– służą do zmiękczania materiałów plastikowych. Są stosunkowo tanie oraz wpływają na poprawę trwałości plastikowych wyrobów, dlatego tak chętnie sięgają po nie Producenci. Jednak ftalany nie są trwale połączone z tworzywami sztucznymi i np. przy kontakcie ze skórą, śliną (co w przypadku dzieci jest wieeelce prawdopodobne :)) czy pod wpływem ciepła uwalniają się i mogą przeniknąć do organizmu.

    Uważa się, że ftalany mogą mieć wpływ na rozstrojenie gospodarki hormonalnej oraz zwiększenie ryzyka zachorowania na astmę, czy różnego rodzaju alergie, a nawet zaburzenia psychiczne.

    Swoją drogą… ciekawi mnie dlaczego tak często można je ”spotkać” np. w panelach, wykładzinach czy np. … pojemnikach na żywność!!! Hmmm….)

    ŚREDNIO TWARDA

    Na miękkim podłożu maluch by się nam ”zapadał”. Zdecydowanie trudniej byłoby mu zmieniać pozycje i wykonywać wszystkie te akrobacje, na które może pozwolić sobie na macie. 😉

    Zbyt twarda z kolei… przyprawiłaby o zawał serca chyba każdą mamę, która ma świadomość, że AKURAT nie zdąży przybiec z pomocą, kiedy maluch… traci równowagę i upada. 😉

    • O tym, jak ważne jest odpowiednie podłoże dla leżenia na brzuszku przeczytasz m.in w tym wpisie: >>>PRZEJDŹ<<<

    O LEKKO CHROPOWATEJ POWIERZCHNI

    To bardzo ważna cecha. Dobra mata nie może być śliska. Chropowata powierzchnia zapewnia lepsze „tarcie”. Docenią to z pewnością wszystkie mamy, których dzieci rozpoczynają np. przygodę z wysokim podporem czy czworakowaniem…

    NIEZBYT PSTROKATA

    Oczywiście o gustach się nie dyskutuje, ale ja nie o tym. 🙂 Dziecko naprawdę nie musi być cały czas bombardowane bodźcami, bo zdarza się, że przynosi to odwrotny efekt od oczekiwanego. Zbyt pstrokata mata może utrudniać maluchowi ”wyizolowanie” z gąszczu obrazków tego, na którym mógłby i chciałby się skupić na dłużej.

    Nie wspominam już o tym, kiedy na macie zostanie np. klocek-  taki niewinny, malutki… a rodzic z impetem na niego nadepnie. Pisałam już o tym, wiem… ale takich rzeczy się nie zapomina. 🙂

    Dlatego my postawiliśmy na minimalizm w tej kwestii.

    TAKA, KTÓRĄ NIE TAK ŁATWO ZDEMONTOWAĆ

    Jeśli macie dywanik piankowy, ten punkt nie ma żadnego znaczenia. Jeśli natomiast planujecie zakup puzzli, zwróćcie uwagę jak ściśle są ze sobą połączone. Dziecko bardzo szybko zorientuje się, że można coś odczepić. 🙂 A takie rzeczy najbardziej kręcą! Dlatego jeśli zależy Wam, aby mata jak najdłużej pozostała jednak w całości, warto wziąć to pod uwagę.

    MATA – DYWAN CZY PUZZLE PIANKOWE?

    Decyzja oczywiście zależy od Was, bo obydwa rozwiązania są świetne, natomiast jeśli zaczniecie zagłębiać się w temat może rzucić się Wam w oczy to, że maty – dywany polecane są dla dzieci od pierwszego dnia życia, natomiast maty – puzzle – dla dzieci powyżej 10. miesiąca.

    O CO CHODZI?

    Szczerze mówiąc, kiedy to zauważyłam byłam bardzo zdziwiona i zastanawiałam się z jakiego powodu tak jest. Zasięgnęłam więc informacji u źródła, czyli u dystrybutora tych konkretnych mat.

    Okazuje się, że… takie są dyrektywy Unii Europejskiej. Maty piankowe na terenie UE mogą być dozwolone dopiero od 10. miesiąca życia (podczas gdy ten sam produkt np. w USA polecany jest dla dzieci od narodzin. Dywany nie podlegają tym przepisom.

    mata piankowa może służyć również do składania
    tunel zbudowany z mapy piankowej
    domki z mapy piankowej

    *Wpisy mają charakter wyłącznie informacyjny i nie zastąpią wizyty u fizjoterapeuty ani innego specjalisty, dlatego wszelkie wątpliwości koniecznie skonsultuj z osobą, która ma okazję zbadać Twoje dziecko. Dla dobra Twojego Maluszka nie udzielam porad on-line.

    Każdy maluch jest inny – a Twoje doświadczenia są bezcenne! Podziel się swoją opinią pod tym wpisem.

    [autopromocja]

    Potrzebujesz gotowych pomysłów na proste, wspierające zabawy z maluszkiem? Sprawdź mój Przewodnik!

    SPRAWDŹ

    Chcesz dowiedzieć się więcej na temat rozwoju, przyjaznej pielęgnacji i zabaw powoli i… KROK PO KROKU? Sprawdź moje kursy on-line!

    Kurs, w którym opowiem Ci o wszystkim tym, co najważniejsze w rozwoju maluszka od narodzin do końca trzeciego miesiąca życia.

    Dowiesz się czego się spodziewać i co powinno zapalić pomarańczową lampkę.

    Nauczysz się jak wspierać naturalny rozwój maluszka podczas codziennych zabaw i pielęgnacji – wszystko bez pośpiechu i presji.

    SPRAWDŹ KURS 0-3

    Kurs, dzięki któremu dowiesz się jak przebiega rozwój maluszka od początku czwartego do końca siódmego miesiąca życia i co powinno zapalić pomarańczową lampkę.

    Nauczysz się jak podczas codziennej pielęgnacji i zabaw dbać o rozwój psychoruchowy dziecka, które staje się już coraz bardziej ciekawe świata.

    Wszystko w przystępnej formie i krok po kroku – tak, aby wdrożenie tych wskazówek w życie było czystą przyjemnością.

    SPRAWDŹ KURS 4-7

    Kurs, w którym opowiem Ci o najważniejszych umiejętnościach, które powinien osiągnąć maluszek w tym wieku.

    Dowiesz się jakie są czerwone flagi fizjoterapeutyczne i nauczysz, na co zwracać uwagę podczas codziennych zabaw i pielęgnacji.

    SPRAWDŹ KURS 8-18

    Moje kursy i e-booki możesz zakupić również w formie VOUCHERA i podarować w prezencie przyszłym lub świeżo upieczonym Rodzicom!

    Wystarczy, że po dodaniu produktu do koszyka, zaznaczysz opcję „KUPUJĘ NA PREZENT”

    CHCĘ KUPIĆ NA PREZENT
    MAŁE RZECZY MAJĄ ZNACZENIE

    Znasz Mamę, której ten wpis może przynieść trochę więcej spokoju? ❤️

    Podeślij jej link. Czasem jedna dobra informacja trafiona w odpowiednim momencie naprawdę dużo zmienia. A każde udostępnienie pomaga mi docierać z rzetelną wiedzą do kolejnych Rodziców.

    WhatsApp → Facebook →
    8 komentarzy
    • Kłopot z wysokim podporem
      Kłopot z wysokim podporem? Zobacz, czego unikać!

    • kapcie
      W czym po domu – czyli… czy każde dziecko powinno chodzić na bosaka?

    8 komentarzy

  • Reply Barbara at

    My uzywamy dywan skip hop wesołe podwórko – najlepszy zakup na swiecie. Maty byly dla nas zbyt śliskie a dywan ma bardziej „gumowa” teksture i idealnie sprawdza sie juz od kilku miesiecy.

  • Reply Marta at

    Nasz 8-miesięczny bobas z powodzeniem demontuje matę skip hop, o której Pani pisze. Szczególnie wąskie elementy zabezpieczające brzegi maty.

  • Reply Magdalena at

    Mamy tę matę, była super, dopóki synek nie zaczął podnosić się na czworaka – ślizga się na macie i rozjeżdżają mu się nóżki, nie może utrzymać pozycji, a tym bardziej ruszyć do przodu. Teraz planuję zakupić szorstką wykładzinę (taką dziecięcą) i wyłożyć nią pokój tak, aby mały robił postępy w czworakowaniu.

  • Reply Karolina at

    My mamy kinderkraft czarno-biale puzzle. Używamy odkąd my skończył 6 tygodni. Jesteśmy bardzo zadowoleni.
    Średnio twarda, krańcowe puzzle zakończone na gładko, nie ma takiego wąskiego paska zaznaczające go koniec maty, który łatwo można oderwać i wsadzić do buzi.

  • Reply Daria at

    Witam! To jak to jest w końcu, chciałabym kupić matę już dla 6 tygodniowego dziecka, lepiej w takim wypadku dywan czy puzzle? Osobiście bardziej podobają mi się puzzle i wydaje się, że posłużą na dłużej, ale co będzie korzystniejsze?

  • Reply Martyna at

    Witam, proszę o pomoc, czy dla niespełna 4 miesięcznego dziecka lepiej zakupić matę czy dywan? Aby oczywiście posłużyło jak najdłużej, ale było z możliwie największą korzyścią dla córeczki od teraz.

  • Reply Daria at

    Przyszła do mnie mata dokładnie ta, którą Pani używa. W instrukcji użytkowania pisze, aby ją wywietrzyc. Wietrzę już 3 dzień, a smród nie przemija😫 położyłam córeczkę na macie,a jej włoski zaczęły siedzieć…hm…plastikiem. Nie wiem,czy wierzyć w zapewnienia producenta o wysokiej jakości materiałów. Poza tym wydaje się być naprawdę dobra. Niestety od zapachu aż boli głowa.

    • Reply Gosia Paleczny at

      Tak, właśnie wiem, że część osób skarży się na nieprzyjemny zapach maty. Natomiast ja zamawiałam 3, w różnych odstępach czasowych i nie miałam tego problemu… Nie wiem z czego to wynika… :/

    Odpowiedź Anuluj

    Podziel się swoim doświadczeniem ❤️

    Masz podobne doświadczenia ze swoim Maluszkiem? Napisz kilka słów. Twój komentarz może być cenny także dla innych Rodziców.

O mnie

 

 

Nazywam się Małgorzata Paleczny. Jestem pełnoetatową żoną, mamą i fizjoterapeutą. Kocham to, co robię i choć moja doba nigdy się nie kończy, postanowiłam założyć bloga.

 

Piszę o rozwoju psychoruchowym dziecka od narodzin, pokazuję sposoby na jego wspieranie, a także opowiadam historie z barwnego życia naszej siedmioosobowej rodziny 😉

Współtworzę cenione przez tysiące Rodziców, zdrowe materace dla dzieci i niemowląt – Fizjomax

 

Wpisy mają charakter informacyjny i nie zastąpią wizyty u fizjoterapeuty, dlatego nie udzielam porad on-line.

[autopromocja]

DOŁĄCZ DO MOJEGO ROZWOJOWEGO NEWSLETTERA!

ZAPISZ SIĘ

WSPIERAJĄCE ZABAWY KROK PO KROKU I W JEDNYM MIEJSCU? SPRAWDŹ FIZJO-BABY-GIMNASTYKA!

ZOBACZ

FizjoMAX – zdrowy i przebadany materac dla niemowlaka (0 – 3/5 lat)

ZOBACZ MATERAC DLA NIEMOWLAKA

FizjoMAX – zdrowy i przebadany materac dla juniora (2 – 19 lat)

ZOBACZ MATERAC DLA JUNIORA
ZOBACZ
ZOBACZ
ZOBACZ
  • Home
  • Blog
  • O mnie
  • Sklep
  • Materace Fizjomax
  • Na prezent 🎁
  • Logowanie do Kursów i ebooków
  • Polityka prywatności

© 2026 Mama Fizjoterapeuta. Wszelkie prawa zastrzeżone.